To był wyjątkowo gorący wtorek przy Stadionowej. Po serii sprzecznych komunikatów zapadła ostateczna decyzja: cała płyta boiska na Arenie Lublin zostanie wymieniona, by mecz z Lechem Poznań mógł dojść do skutku.
Jeszcze wczoraj (13.04) MOSiR przekonywał, że murawa spełnia wymogi, jednak dziś (14.04) po wizycie eksperta i stanowczej reakcji właściciela Motoru, Zbigniewa Jakubasa, sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Klub sfinansuje nową nawierzchnię, która ma być gotowa na majowy hit.
Jakubas zagroził walkowerem
Kulisy tej decyzji są sensacyjne. Zbigniew Jakubas miał zagrozić, że jeśli stan boiska się nie poprawi, Motor odda mecz z Lechem walkowerem, bo obecna trawa – niewymieniana od 7 lat – zagraża zdrowiu piłkarzy.
Prace nad nową nawierzchnią ruszą jeszcze w tym tygodniu. Dzięki temu lubelscy kibice nie muszą się już martwić o przenoszenie spotkania do innego miasta – 2 maja Arena Lublin ma być „zielonym dywanem”.
Sprzedaż biletów ruszy jeszcze dziś
Najważniejsza informacja dla fanów: blokada sprzedaży biletów właśnie znika. Po porozumieniu na linii klub-MOSiR, system biletowy zostanie odblokowany w ekspresowym tempie.
Otwarta sprzedaż wejściówek na mecz Motor Lublin – Lech Poznań startuje dziś, we wtorek, dokładnie o godzinie 19:50. Można się spodziewać ogromnego zainteresowania, bo po zamieszaniu z murawą głód piłkarskich emocji w Lublinie tylko wzrósł.
Koniec wojny o trawę
Porozumienie zakłada, że Motor wyłoży pieniądze na wymianę płyty, a koszty zostaną rozliczone w ramach stałej współpracy z miejską spółką – Motor Lublin płaci MOSiR-owi miesięcznie 50 tys. zł za tytuł sponsora tytularnego stadionu.
Dla kibiców to podwójne zwycięstwo – mecz odbędzie się w Lublinie, a piłkarze obu drużyn zagrają wreszcie w komfortowych i bezpiecznych warunkach. Teraz pozostaje już tylko walka o punkty na nowym boisku.
Najnowsze posty
Dodaj opinię