Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta (28 maja) lubelscy radni oficjalnie wyrazili zgodę na zabezpieczenie dodatkowych 8 milionów złotych z miejskiego budżetu, które w całości zostaną przeznaczone na pilne i wyczekiwane naprawy nawierzchni.
Jak zapowiada Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego (ZDiTM) w Lublinie, plany na najbliższe miesiące są wyjątkowo ambitne. Do końca 2026 roku drogowcy zamierzają zrealizować łącznie aż 100 zadań drogowych rozproszonych po różnych zakątkach miasta.
Główne arterie i osiedlowe ulice. Gdzie spotkasz ekipy remontowe?
Dzięki zastrzykowi gotówki prace będą prowadzone wielotorowo – ekipy remontowe pojawią się zarówno na kluczowych, mocno obciążonych trasach wylotowych i przelotowych, jak i na mniejszych ulicach głęboko wewnątrz lubelskich dzielnic.
Nowy asfalt i ekipy drogowców spotkamy m.in. na takich ulicach jak:
- ul. Bronowicka
- ul. Pogodna
- al. Warszawska
- al. Witosa
- al. Tysiąclecia
Ofensywa w dzielnicach. Ponad kilkanaście lokalizacji do naprawy
Urzędnicy ZDiTM opublikowali również szczegółowy wykaz kolejnych kilkunastu ulic, które zakwalifikowały się do modernizacji w ramach obecnego pakietu finansowego. Prace punktowe lub całopowierzchniowe obejmą ulice:
- Puławską, Ułanów, Walentynowicz, Skrzetuskiego, Krzemieniecką
- Agatową, Reja, Kaprysowej, Leszka Czarnego
- Glinianą, Mrówczą, Żeglarską oraz Paprociową
Zobacz również
Start prac już w wakacje
Decyzja o rozpoczęciu najpoważniejszych robót w okresie letnim nie jest przypadkowa. Lipiec i sierpień to czas, kiedy z lubelskich dróg znika ruch szkolny, studencki oraz spora część aut mieszkańców wyjeżdżających na urlopy.
Mniejsze natężenie ruchu ma pozwolić wykonawcom na szybsze i sprawniejsze kładzenie nowych warstw ścieralnych asfaltu, minimalizując ryzyko gigantycznych korków.
Mimo to, ZDiTM apeluje do kierowców o cierpliwość i baczne zwracanie uwagi na tymczasowe oznakowanie, zwężenia czy lokalne objazdy, które zaczną pojawiać się sukcesywnie w nadchodzących tygodniach. Do szczegółowych harmonogramów poszczególnych ulic będziemy wracać, gdy tylko miasto wyłoni wykonawców dla konkretnych zadań.
Najnowsze posty
Największy wstyd miasta Lublin to Raabego, glut na glucie od dziesiątków lat. Podobnie Głęboka od czasów PKWN.
Dodaj opinię