Do naszej redakcji zgłosiła się wstrząśnięta czytelniczka, która padła ofiarą niewyobrażalnego okrucieństwa w rejonie ulicy Ludwika Zamenhofa w Lublinie. Z relacji załamanej mieszkanki wynika, że sytuacja od początku wyglądała niepokojąco. Tajemnicza autorka (lub autor) korespondencji nie miała odwagi porozmawiać osobiście – zamiast tego wydrukowała na komputerze pismo i podrzuciła je właścicielce czworonoga.
– Pewna kobieta zostawiła mi list napisany na komputerze, w którym stwierdziła, że mój pies przeszkadza jej na posesji. W treści padły jasne słowa, że „następnym razem użyje środków odstraszających” – relacjonuje nasza czytelniczka.
Niestety, groźby szybko zamieniły się w czyn. Zaledwie kilka dni później pies został otruty nieznaną substancją chemiczną. Obecnie trwa walka o to, by ustalić, co dokładnie podano zwierzęciu i kto za tym stoi. Psa niestety nie udało się uratować.
Pilny apel o pomoc. Przewidziano nagrodę za wskazanie sprawcy
Właścicielka otrutego psa nie zamierza odpuszczać i szuka sprawiedliwości. Sprawa wywołała już ogromne poruszenie wśród sąsiadów oraz obrońców praw zwierząt w Lublinie. W sieci natychmiast ruszyła szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza.
Poszkodowana lublinianka apeluje do wszystkich, którzy pod koniec maja mogli zauważyć cokolwiek podejrzanego w rejonie ulicy Zamenhofa.
Jeżeli ktoś coś widział, słyszał albo wie, kto może być odpowiedzialny za otrucie psa — proszę o kontakt prywatny. Za wskazanie sprawcy przewidziana jest nagroda – pisze zdesperowana właścicielka.
Mieszkańcy poszukiwani są również pod kątem specyficznego stylu pisania anonimu lub charakterystycznego zachowania kogoś z sąsiedztwa. Być może ktoś z Państwa słyszał, jak jedna z osób mieszkających w okolicy skarżyła się na szczekanie lub obecność psa i groziła drastycznymi rozwiązaniami.
Zobacz również
Uwaga właściciele psów! Pilnujcie swoich pupili
Sprawa z ul. Zamenhofa to czerwona kartka dla wszystkich właścicieli czworonogów z tamtej okolicy. Dopóki sprawca nie zostanie ujęty, istnieje ogromne ryzyko, że na trawnikach, przy ogrodzeniach lub w pobliżu chodników mogą znajdować się rozrzucone porcje zatrutego jedzenia.
Apelujemy o szczególną ostrożność podczas spacerów, wyprowadzanie psów na smyczy i w kagańcach oraz natychmiastowe reagowanie, gdy pupil próbuje zjeść coś znalezionego na ziemi. O sprawach podrzucania trucizn należy również bezwzględnie informować policję – za uśmiercenie lub znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności (a w przypadku szczególnego okrucieństwa nawet do 5 lat).
Najnowsze posty
Dodaj opinię