Czasowa organizacja ruchu na ul. Królewskiej zacznie obowiązywać lada moment. O konkretnych szczegółach i terminach wprowadzenia zmian w rozmowie z naszym portalem mówi Anna Czerwonka z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin.
Królewska zamknięta w każdy weekend wakacji. Jak pojadą kierowcy?
Utrudnienia nie będą obowiązywały bez przerwy, a jedynie w weekendy – od piątkowych wieczorów do końca niedzieli. Zmiany dotkną kierowców we wszystkie weekendy od 5 czerwca do 30 sierpnia.
Podobnie jak w ubiegłych latach ul. Królewska zostanie zamknięta na odcinku od ul. Bajkowskiego do ul. Podwale. Z ul. Bajkowskiego kierowcy pojadą w lewo w ul. Lubartowską, a dojazd do posesji będzie odbywał się od ul. Wyszyńskiego. Zamkniętym odcinkiem ul. Królewskiej przejadą jedynie pojazdy Komunikacji Miejskiej – wyjaśnia Anna Czerwonka z lubelskiego ratusza.
Zgodnie z procedurami, weekendowe blokady będą startować każdorazowo w piątki od godziny 18:00 i potrwają do końca dnia w niedzielę. Oznacza to, że przez całe wakacje weekendowy przejazd obok ratusza „na wprost” w stronę Solidarności i Zamojskiej będzie niemożliwy dla zwykłych aut.
Zobacz również
Efekt udanego eksperymentu sprzed lat
Warto przypomnieć, skąd w ogóle wziął się pomysł na zamykanie tak kluczowej arterii w centrum Lublina. Wszystko zaczęło się w 2023 roku, kiedy miasto od dłuższego czasu zmagało się z gigantycznymi problemami na przejściach dla pieszych przed Bramą Krakowską oraz w okolicy ul. Bajkowskiego. Tłumy turystów i mieszkańców mieszały się tam z gęstym sznurem samochodów, co generowało niebezpieczne sytuacje.
Wprowadzone wtedy testowo zamknięcie Królewskiej okazało się strzałem w dziesiątkę. Jak podkreślają urzędnicy, pilotażowe zmiany spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem ze strony pieszych, restauratorów oraz odwiedzających miasto gości, stąd decyzja, by to rozwiązanie na stałe wpisało się w wakacyjny krajobraz Lublina.
Kierowcom zmotoryzowanym od czerwca pozostaje więc omijanie ścisłego centrum szerokim łukiem i korzystanie z tras alternatywnych.
Najnowsze posty
To nie był udany eksperyment, tylko ucieczka przed wydatkami. Wystarczyłoby założyć światła na przycisk przy przejściu dla pieszych.
W obecnej sytuacji, gdy brak przepustu północ-południe (tragicznie zorganizowany remont Unii Lubelskiej) zamykanie kolejnej ulicy świadczy o kompletnym braku zrozumienia i arogancji władz.
Najlepiej zamknijmy wszystkie ulice w Lublinie. Co sie będziemy rozdrabniać. Mamy zakorkowane Uni lubelskiej, teraz zamkną jeden pas Witosa- też będą korki . Czym ze jest Królewska. Szumnie sie tylko dugnitarat masta chełpi slagonami- ,, Lublin- inspiracją miasta „. Powinni sie chyba nazywać ,, MIASTO ZAKORKOWANE „
Dodaj opinię