Wody Polskie chcą odmulić i przebudować Zalew Zemborzycki w Lublinie

Zalew Zemborzycki | fot. Dominik Wąsik
PARTNER SERWISU

Po ponad 40 latach od wybudowania Zalew Zemborzycki zostanie przebudowany i odmulony – taką decyzję podjął Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Państwowe Gospodarstwo Wodne Polskie Wody przejmie Zalew Zemborzycki, gdzie dotychczas za jego zarządzanie odpowiadał Urząd Miasta Lublin, a własność należała do Skarbu Państwa.

Z tą decyzją nie zgadza się Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. – Chciałbym stanowczo zaprotestować przeciwko próbom odebrania Lublinowi Zalewu Zemborzyckiego. Rozumiem, że jesteśmy w trakcie kampanii wyborczej, w której pan prezes aktywnie uczestniczy, jak to było widać, ale nie akceptuję zakłamywania rzeczywistości – mówił Żuk.

– Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak dziś wygląda Zalew Zemborzycki, niewątpliwie wymaga on inwestycji. Do tej pory na inwestycje i remonty przy Zalewie Zemborzyckim wydaliśmy już 16 mln zł. Z kolei 11 mln zł to koszt rozpoczętego we wrześniu br.remontu bocznej zapory – dodał Żuk.

Do dziś Wody Polskie przejęły od samorządów ok. 99 proc. akwenów w Polsce. Blisko 300-hektarowy Zalew Zemborzycki jest jednym z ostatnich. Wniosek do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej przez Wody Polskie ma zostać złożony w przyszłym tygodniu.

– Zgodnie z nowym prawem wodnym od 1 stycznia Wody Polskie stały się właścicielem Zalewu Zemborzyckiego, który do tej pory był w zarządzie miasta i nie był poddawany gruntownej rewitalizacji – mówił podczas wizyty nad zalewem prezes Daca.

Zalew Zemborzycki w Lublinie | fot. Dominik Wąsik

Jakie plany na Zalew Zemborzycki?

– Na pewno trzeba będzie wykopać torf, a jest to proces wieloetapowy. Konieczne będzie też wybudowanie dodatkowego zbiornika przed zalewem, który będzie pełnił funkcję filtracyjną. Priorytetem jest zachowanie istniejącego ekosystemu – powiedział Daca.

– Ze względu na występujące w zalewie i jego otoczeniu zwierzęta, spuszczanie wody powinno odbywać się stopniowo i w odpowiednich terminach, ale nie ma innej metody na skuteczną rekonstrukcję zbiornika – mówił prof. Marian Harasimiuk z Zakładu Polityki Przestrzennej i Planowania UMCS.

Do współpracy chcą zaprosić naukowców z lubelskich uczelni, które w tym zakresie prowadziły przez wiele lat badania. Opracowaniem dokumentacji mają się zająć pracownicy podległego Wodom Polskim Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie.

– Mamy zespół, który zajmie się tylko i wyłącznie tym tematem. Bierzemy pod uwagę kilka koncepcji i skupiamy się na wyborze tej najlepszej. Szczegóły powinny być znane w ciągu miesiąca – powiedziała Agnieszka Szymula, Dyrektor lubelskiego RZGW.

Dolina Bystrzyca

Koncepcja ma obejmować nie tylko zalew, ale również dolinę Bystrzycy. – To wstyd dla miasta, że przez tyle lat nie potrafiono odwrócić się w stronę rzeki, by wykorzystać ją w sposób rekreacyjny i turystyczny. Najwyższy czas to zmienić – mówił Prezes Wód Polskich.

Wstępne koszty inwestycji planowanej przez Wody Polskie w zalewie i dolinie rzeki są szacowane na 300 mln zł. – Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska jest gotów wesprzeć nas finansowo. Mamy też Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska czy ministerialny program rozwoju retencji, w który ta inwestycja się wpisuje. Myślę, że znalezienie środków nie będzie problemem – dodał na zakończenie wizyty w Lublinie Prezes Daca.

Przeczytaj także: Prezydent nie zgadza się na przejęcie Zalewu Zemborzyckiego przez Wody Polskie

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. czas najwyższy coś z tym zalewem zrobić może w końcu spacerom wzdłuż brzegu nie będzie towarzyszył smród i martwe ryby