Tajemniczy samolot krążył nad Lublinem i okolicą. Jaki był jego cel?

Tajemniczy samolot przez kilka godzin krążył nad Lublinem i jego okolicą. Trajektoria lotu samolotu była dość nietypowa – kreślił na niebie regularne linie przypominające szlaczki.

 

Pierwsze informacje spłynęły na naszą skrzynkę redakcyjną w niedzielę po godzinie 14. Z informacji przez Was przekazanych wynikało, że tajemniczy samolot krąży nad Lublinem i jego regionem. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie trajektoria tego lotu.

 

– Czy ktoś się orientuje co ten samolot robi nad Lublinem? Z radaru wynika, że maszyna przelatuje w tę i z powrotem tworząc na mapie regularny „szlaczek” – dopytuje czytelnik Damian.

 

Z radaru wynika, że samolot Piper PA-31-310 Navajo odbywał lot na pułapie 2 700 stóp, czyli ok. 820 metrów. Jest to nie pierwszy raz i nie ostatni, kiedy maszyna tego typu pojawiła się nad naszym regionem. Jak udało nam się ustalić, celem tego lotu było wykonanie fotografii na zlecenie jednej z firm, które następnie zostaną wykorzystane do aktualizacji map.

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Widzę, że nie tylko ja nie rozumiem dlaczego „robiący zdjęcia” lata w nocy (widziałam przed godz. 23 na terenie Ćmiłowa) we wtorek.

  2. jest godzina 19-ta… lata już ze 2 godziny i nie sądzę, żeby po ciemku cokolwiek fotografował :/

  3. Chyba zdjęcia się nie powiodły skoro lata i dzisiaj cały czas i tylko wieczorem i nocą na pewno to google ?

  4. Dziwne… Dlaczego ktoś wynajmuje samolot dwusilnikowy do robienia zdjęć??? Przecież to się nie opłaca. Mała Cessna z jednym silnikiem za pół ceny mogła by to zrobić… Śmierdząca sprawa.

  5. chemtrails jak nic. Koniec świata już blisko… Szykuj się na rtęć we włosach, i nie jedz nic pod gołym niebem, bo z zamiast deszczu, będą spadały okruchy uranu z Czarnobyla, prosto do to Twojej otwartej paczki czipsow, smażonych w oleju napędowym.