Wyjazd do USA z Camp Leaders – uczestnik radzi, jak się przygotować i o czym należy wiedzieć

Zastanawiasz się nad wyjazdem do Stanów w ramach programu wymiany kulturowej? Przeczytaj rozmowę z kilkukrotnym uczestnikiem, by poznać opinię z pierwszej ręki.

Na specjalne życzenie osób, które kontaktowały się z nami w sprawie programów, poprosiliśmy o rozmowę Ksawerego – studenta, który był już na kilku wyjazdach organizowanych przez firmę Camp Leaders.

Ksawery, wyjeżdżałeś do USA z Camp Leaders już kilkukrotnie. Ile razy dokładnie?

8 razy i za każdym razem na ten sam camp.

Czym różnią się wyjazdy w ramach tych dwóch programów?

Program Camp jest dobry dla osób początkujących. Takich, które jeszcze nie wyjeżdżały i nie mogą się pochwalić zbyt dobrą znajomością angielskiego. Program Camp jest tańszy, bo za wyjazd płacisz tylko nieco ponad 2000 zł i to razem z biletem w obie strony, ale też mniej zarabiasz na miejscu. Praca raczej jest wymagająca, ale za to plusem jest fakt, że pracujesz w fantastycznej okolicy i otaczasz się super ludźmi. Campy przeważnie usytuowane są nad malowniczymi jeziorami, więc widoki są świetne. W programie Resort czekają Cię nieco większe wydatki i większe obowiązki, ale za to znacznie lepiej zarabiasz i obracasz się w środowisku, jakby to powiedzieć, premium.

Co to znaczy?

Campy są organizowane dla dzieci, dlatego praca jest mniej stresująca. Możesz być ogrodnikiem, ochroniarzem, pomagać w kuchni lub w housekeepingu. To nie znaczy, że jedziesz odpoczywać. Jak sama nazwa wskazuje, to program work&travel i tak właściwie jest. Samo Camp Leaders otwarcie mówi, że zdarza się pracować nawet po 10 – 11 godzin dziennie. Oczywiście z przerwami. Spokojnie, nie jest tak ja Ci się wydaje, że przez tych 10 godzin przerzucasz tony węgla 😉 Każda praca ma swój specyficzny charakter, intensywność. W przypadku wyjazdu z programem Resort pracujesz, jak sama nazwa wskazuje, w resorcie, czyli w najlepszym hotelu czy ośrodku SPA i tam siłą rzeczy jest zdecydowanie wyższy standard, ale jednocześnie możesz się więcej nauczyć i tak jak wspominałem, więcej zarabiasz. Siłą rzeczy wpisanie do CV pracy na stanowisku recepcjonisty w światowej klasy hotelu też jest później milej widziane niż pomoc w kuchni na koloniach dla dzieci. Każdy uczestnik musi zdecydować, czy woli więcej zainwestować finansowo, by tym samym zyskać więcej w tym obszarze, czy zależy mu raczej na pełniejszym przeżywaniu doświadczenia kulturowego. Ja wybrałem Camp i zrobiłem to 8 razy. To było bliższe mojemu sercu. Tu też poznałem wspaniałych ludzi z całego świata, z którymi do dnia dzisiejszego utrzymuje kontakt.

Jak w ogóle trafiłeś do Camp Leaders?

To było w 2009 roku. O Camp Leaders dowiedziałem się od kolegi ze studiów. Na początku nie wierzyłem w ogóle, że można tak wyjechać. Przecież wszyscy wiedzą, jak jest z wizami do Stanów, ale tutaj w grę wchodzi wymiana kulturowa, więc wymagania są znacznie mniejsze i łatwiej się dostać. Kolega chciał spróbować swoich sił, ale nie był zdecydowany jechać sam. W żartach zaproponowałem, że będę mu towarzyszył i tak jakoś wyszło. Moi rodzice to bardzo otwarci ludzie, więc nie mieli nic przeciwko. Camp Leaders podchodzi do całej organizacji bardzo profesjonalnie, więc nie ma się czego bać.

Nie było żadnych barier? Nie bałeś się?

Oczywiście, że były bariery. Szczególnie językowa, bo w tym czasie niezbyt dobrze mówiłem po angielsku i naprawdę bałem się, jak to będzie wyglądało na miejscu, że stanę i nie będę się mógł dogadać. My mamy też przecież nieco inną mentalność, obyczaje i tak dalej, ale później okazało się, że to był niepotrzebny strach. Na campie było wiele takich osób jak ja. Jakoś wspólnymi siłami daliśmy radę się dogadać, a uwierz mi, że kiedy masz do czynienia z „żywym” językiem, to uczysz się go w mgnieniu oka.

Jeśli miałbyś polecić młodym ludziom wybór konkretnego programu, to który byś polecił?

Nie ma czegoś takiego jak lepszy czy gorszy program. Uczestniczyłem w Campach i wiem, że wszystko zależy od możliwości i oczekiwań. Jeśli chcesz dobrze zarobić, to odpuść sobie Camp, bo ten program jest nastawiony na naukę języka i poznawanie Ameryki. Jeśli nie straszna Ci większa odpowiedzialność i chcesz zarobić, wybierz Resort. Trzeba tylko wspomnieć, że w przypadku programu Resort musisz lepiej znać angielski. To musi być poziom B1, a na Campie wystarczy A2.

Na jakich stanowiskach pracuje się podczas takich wyjazdów?

To również zależy od programu. Podczas Campu pracujesz jako pomoc kuchenna, ochroniarz, zajmujesz się pielęgnacją zieleni albo jesteś po prostu złotą rączką, czyli naprawiasz różne rzeczy, dbasz o sprawność maszyn, domków itd. W programie Resort masz pracę w kuchni, w pralni, jako ogrodnik, kelnerka albo recepcjonista.

Ok, więc co trzeba zrobić, żeby w ogóle starać się o taki wyjazd?

Przede wszystkim musisz się zgłosić do Camp Leaders. Firma ma biuro w Lublinie, możesz więc odbyć z nimi rozmowę na miejscu, lub w Twoim mieście, ponieważ firma działa za pomocą sieci ambasadorów w całym kraju. Ta rozmowa to jest taka weryfikacja, podczas tej rozmowy dowiesz się, czy to jest program dla Ciebie. Taki wyjazd nie jest dla każdego. Czasami człowiek ma inne cele i dążenia, więc to nie jest tak, że każdemu to będzie pasować. Jeśli się zdecydujesz, podpisujecie umowę, przekazujesz swoje CV, a Camp Leaders zajmuje się szukaniem Ci pracy. Pracodawcy w Stanach są bardzo wyrozumiali, ale zależy im na dobrej aparycji przyszłego pracownika, więc warto sobie wcześniej zrobić ładne, uśmiechnięte zdjęcie. Z tego co się orientuję, to teraz jeszcze uczestnicy powinni nakręcić krótki filmik o sobie, w którym mogą zaprezentować swoje umiejętności. Kiedy Camp Leaders znajdzie Ci już pracodawcę, to przychodzi czas na staranie się o wizę. Jeśli spełniasz wymagania, to właściwie nie ma możliwości, żeby nie dostać tej wizy. Na tym etapie jest trochę papierologii, ale nie robisz tego sam tylko razem z pracownikami Camp Leaders, więc jest łatwiej. Jeśli masz wizę i załatwione wszystkie formalności to po prostu lecisz, pracujesz, zwiedzasz, a później wracasz.

Wspominałeś o wymaganiach, jakie są to wymagania?

Jeśli interesuje Cię praca “za kulisami”, np. w roli kelnerki lub praca na resorcie, musisz mieć status studenta, być zdolny do pracy, mieć zaświadczenie o niekaralności no i język na odpowiednim poziomie. Jeśli chcesz pracować z dzieciakami, status studenta nie jest wymogiem, ale trzeba mieć ukończonych min 18 lat. Górna granica wiekowa to 30 lat. Właściwie to wszystko. Trzeba mieć także możliwość wyjechać na 2-3 miesiące.

Jakie wsparcie daje Camp Leaders?

Kompleksowe. Gdybym miał wszystko wymienić, to chyba siedzielibyśmy tutaj do jutra, ale w skrócie, firma pomaga od początku do końca. Najpierw szuka Ci pracy, pomaga z załatwieniem wizy, później jest szkolenie przed wyjazdem, planowanie harmonogramu, załatwienie ubezpieczenia, a jak już wyjeżdżasz, to masz stały kontakt z firmą. Możesz w każdej chwili zadzwonić lub napisać wiadomość.

Załóżmy, że dzisiaj podejmuję decyzję, że chce wyjechać. Jak szybko będę mógł to zrobić?

Cały proces trwa zwykle kilka tygodni, o tyle wcześniej trzeba złożyć aplikację. Zdarzają się jednak sytuacje, że ludzie zgłaszają się w ostatniej chwili i też da się to jakoś zorganizować, ale wiadomo, że im szybciej, tym lepiej, bo możesz się dobrze przygotować. Wyjazdy są w maju i czerwcu.

O jakim przygotowaniu mówisz?

O skompletowaniu wszystkich dokumentów, wyrobieniu paszportu, jeśli go nie masz, ewentualnych zakupach itd. Wiem od znajomych z wyjazdów, że przed wylotem czytali książki o życiu w Stanach, żeby jakoś lepiej się przygotować i nie popełnić gafy albo robili sobie szybkie powtórki z angielskiego. Każdy przygotowuje się inaczej. Camp Leaders prowadzi także obowiązkowe szkolenia przedwyjazdowe, które świetnie przygotowuje do podróży.

A w dniu wylotu?

Uczestnik musi się stawić na lotnisku z biletem. Najlepiej ubrać wtedy firmową koszulkę i opaskę, żeby szybko rozpoznać się z innymi uczestnikami programu.

Co było ważniejsze – pieniądze czy doświadczenie?

Wbrew pozorom pieniądze były dla mnie najmniej ważne. Liczył się przede wszystkim klimat, nowe znajomości i to uczucie, że czerpiesz z życia tyle, ile się da. Tam to wszystko naprawdę jest możliwe.

Co mógłbyś powiedzieć osobom, które są zainteresowane takim wyjazdem, ale jeszcze się wahają?

Powiedziałbym, że przez to wahanie mogą stracić bezcenną okazję na coś, co się być może już nie powtórzy. Taki wyjazd to ogromna lekcja życia – trafiasz na głęboką wodę, ale masz też ogromne możliwości. Dla mnie to był prawdziwy american dream i nie znam osoby, która była ze mną na wyjeździe i która by tego wyjazdu żałowała. Po prostu się nie da.

Dziękujemy za rozmowę.

Ja też dziękuję i trzymam kciuki za wszystkich, którzy zdecydują się wyjechać.

Przeczytaj również: Zobacz jak spełnić swoje marzenia i wyjechać do USA! Pracuj i zwiedzaj najciekawsze miejsca na świecie

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o wyjazdach w ramach programów Camp i Resort organizowanych przez firmę Camp Leaders, odwiedź strony www.campleaders.com/pl/ i www.resortleaders.com/pl/.



WASZE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.