UOKiK: Produkty tej samej marki są gorsze w Polscy niż te z rynku niemieckiego

Zdjęcie ilustracyjne | fot. shutterstock
PARTNER SERWISU

UOKiK porównał jakość tych samych produktów oferowanych na rynku polskim i niemieckim. W niektórych przypadkach stwierdzono różnicę w jakości. Teraz ich producenci się tłumaczą.

Obecność oleju palmowego w produktach zamiast słonecznikowego, wzmacniacze smaku, czy uboższa zawartość w opakowaniu – to głównie różnice teoretycznie identyczne produkty spożywcze sprzedawane przez globalne marki w Polsce i Niemczech.

Urząd Ochrony Konkurecji i Konsumentów sprawdził 101 produktów. Różnice w jakości wykazano w 12 produktach sprzedawanych w sieci Aldi, Kauflandzie, Lidl, Makro, Netto i Rossmann.

– „Producenci nie mogą lekceważyć oczekiwań konsumentów i każdą różnicę tłumaczyć odpowiedzią na inne gusta klientów. Prawie połowa ankietowanych przez nas Polaków twierdzi, że mogą zapłacić więcej za produkt lepszej jakości.” – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jakie różnice wykrył UOKiK?

– „Zauważyliśmy, że np. żelki Haribo produkowane na polski rynek mają więcej smaków jabłkowych i cytrynowych, a na niemiecki – truskawkowych i ananasowych, kawa Nescafe Classic jest mocniejsza u naszych zachodnich sąsiadów.” – informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Kolejnym produktem z wyraźną różnicą są chipsy produkowane przez Lorenz Snack-World. W polskich sklepach jest o 25 g mniej paprykowych chipsów Crunchips w opakowaniu. Polskie – smażone na oleju palmowym – zawierały glutaminian monosodowy, miały wyższą zawartość tłuszczu. Niemieckie – na słonecznikowym, bez wzmacniacza smaku.

Sprawdzono też m.in. serek Almette z ziołami. „Na obu opakowaniach była informacja: »100 proc. naturalne składniki«. Niemiecki serek wyprodukowany był z twarogu, ziół, cebuli, czosnku i soli. Polski – zawierał twaróg, odtłuszczone mleko w proszku, cebulę, sól, czosnek, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, zioła (0,1 proc.), naturalne aromaty. Regulator kwasowości, jako substancja dodatkowa, przeczył napisowi na opakowaniu, że serek Almette zawiera »100 proc. naturalne składniki«” – czytamy.

UOKiK jednocześnie zastrzega, że próba jest jednak zbyt mała, żeby odnosić je do całego rynku.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.