Dopiero co oddany do użytku, a już uszkodzony. Policjanci zniszczyli chodnik na placu Litewskim

Policjanci z Lublina jadąc wozem policyjnym po placu Litewskim uszkodzili płyty wodotrysków, które służyły jako chodnik.

 

Na co dzień wlepiają mandaty i stoją na straży prawa. Jednak sami ponad tym prawem nie stoją – już wkrótce o tej prostej zasadzie przekonają się dwaj funkcjonariusze z Lublina.

 

Do zdarzenia doszło w czwartek nad ranem około godz. 3:40 (15.06). Policjanci patrolujący okolice Śródmieścia zostali wezwani na interwencję na dopiero co oddany do użytku plac Litewski. Jednak coś poszło nie tak.

 

Policyjny wóz jadąc do kobiety, która leżała na chodniku najechał na płyty chodnikowe wodotrysków, powodując ich pęknięcie. Kobieta była pod wpływem alkoholu. Po interwencji policji kobietą zajął się jej chłopak. Kto odpowie za uszkodzenie płyt?

 

Jak informuje rzecznik lubelskiej policji funkcjonariusze, którzy jadą na interwencję, myślą przede wszystkim o zdrowiu i życiu osób, które potrzebują pomocy. Czasem zdarza się, że radiowozem trzeba wjechać w miejsce, w które normalnie samochodem się nie wjeżdża.

 

Teraz sprawę wyjaśnia Komenda Miejska Policji w Lublinie. Funkcjonariusze mogą odpowiedzieć za uszkodzenie mienia.

 

Straty nie zostały jak na razie oszacowane. Materiał będziemy aktualizować.

 

Wideo

Zdjęcia

43 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. brawa… 55 milionów wydali a nie zabezpieczyli przed interwencjami np. policji… mógł przejść po płytach człowiek 150kg i by załamało się pod nim….

  2. a czy na pierwszy rzut oka o zmroku widać , że to fontanna … szczególnie jak nie tryska woda a ktoś jest pierwszy raz i do tego na interwencji … czy sądzicie , że policjanci świadomie wjechali na tą konstrukcję… gdzie było choć drobne zabezpieczenie mało wytrzymałej konstrukcji , która licuje się w płaszczyźnie z ciągiem komunikacyjnym … gdzie były oznaczenia ostrzegawcze ? … i tak dobrze , że wydarzyło się tylko tyle … przecież mogły być poważne obrażenia zdrowia !

  3. Zamiast obrażać policjantów którzy wykonywali swoją pracę poprawnie może zwróćcie się do firmy budowlanej czy projektanta budowy, to na tym etapie coś poszło nie tak…

  4. Nasza policja powinna pieszo chodzić a a to demolke na litewskim powinien z własnej kieszeni zapłacić

  5. Płacić powinni ci co ten plac budowali. Te płyty powinny wytrzymać duże naciski. Furgonetka policyjna aż taka ciężka nie jest. Co jakby płonął budynek i wóz strażacki utknąłby na tych płytach?

  6. przedmiotowe miejsca przylegające do ciągów komunikacyjnych winny być stosownie zabezpieczone przed ewentualnymi tego typu uszkodzeniami oraz odpowiednio oznakowane z informacją na temat w/w zagrożeń … użytkownik nie musi być jasnowidzem oby wiedział jakie pułapki na niego czekają … odbierając teren po modernizacji powinno się to szczególnie dopilnować przez powołane do tego (zgodnie z wymogami PRAWA BUDOWLANEGO ) wykwalifikowane kadry inżynierów …

  7. Policja tak jak pogotowie może wjeżdzać wszędzie aby ratować ludzkie życie. Gdyby moje dziecko potrzebowało pomocy wolałbym żeby jechali jak najkrótszą drogą i jak najbliżej i najszybciej podjeżdżali a skoro płyty chodnikowe byly tak słabe z natryskami to powinny być oznaczone i wyłączone z możliwości wjazdu. proste jak cep. To miasto nie zabezpieczyło majątku. Interwencja jak najbardziej prawidłowa.

  8. Nagrania z monitoringu zostały zabezpieczone.Komisja badająca zdarzenie stwierdziła iż płyty chodnikowe same wskoczyły pod koła radiowozu.Na płyty chodnikowe nałożono mandat, Policjantom wręczono nagrody oraz przyznano dodatkowy urlop

  9. Pierwsze i podstawowe pytanie:
    czy postawiono znaki ostrzegawcze przed obciążaniem tego terenu, przez stawanie na nim grup ludzi albo najeżdżanie/przejeżdżanie tędy pojazdami, np. oczyszczania, odśnieżania lub pogotowia ratunkowego, policji albo straży pożarnej?
    Jeśli tak, to za zniszczenia odpowiadają finansowo policjanci.
    Jeżeli jednak żadnych tablic ostrzegawczych tam nie ustawiono, to odpowiedzialni finansowo są ci, którzy tych ostrzeżeń nie postawili lub nie zlecili.
    Nie można wymagać od ludzi domyślania się, że odwalono tu konstrukcyjną ‚manianę’ i trzeba z tym chodnikiem postępować, jak ze skorupką jajka. Skoro nie dało się terenu wzmocnić – należy o tym ostrzec.

  10. Jesli uszkodziła to Milicja to tak samo uszkodziła by karetka która akurat musiałaby tamtędy spieszyć z pomocą takie konstrukcję powinny być wykonane w ten sposób aby przetrwały wieki a nie na gumki i silikon, patałachy i tyle. Jestem za, żeby nie było ale budujmy takie rzeczy trwale.

  11. Niech teraz to naprawiają to jest wandalizm w wykonaniu psich stróżów prawa za własne pieniądze

  12. Ludzie zastanówcie się co wy piszecie, BUBEL zbudowany za duże pieniądze miasta. Przecież tam mogą wyjeżdżać służby komunalne, straż, karetka, policja, więc albo powinno to być zrobione żeby można było po tym przejechać, albo oznakowane/odgrodzone żeby na to nie wjechać. Co by było gdyby karetka na to wyjechała jadąc do nieprzytomnej osoby…

  13. Ciekawe jak można zauwazuc o 3 w nocy male kółeczko od wodotrysku… nawet w dzień jadąc na interwencje gapic się po chodnikach i szukać kółeczka…

  14. ale co to za gadanie o ratowaniu życia i bronienie policji . nie czaje …. a jak by ktoś z nas wjechał to co??? zaraz jakiś mandat ..

    1. Rozumiem że ty pracusiu ciągnąłbyś tą pijuskę do radiowozu przez cały Litewski… policja ma prawo podjeżdżac na miejsce zdarzenia. Weź się szarp…Jakby stawali na parkingu jak zwykły szarak i ciągnęli delikwenta to pierwszy byś stał z telefonem i nagrywał…

  15. policjanci jechali na interwencję, musieli dojechać na miejsce, po co było robić w chodniku coś co nie wytrzyma interwencji policyjnej? brak wyobraźni projektanta/wykonawcy? przecież w życiu są różne sytuacje a to miejsce publiczne czemu maja płacić za to, że ktoś skopał swoją robotę? po prostu fuszerka

  16. To ja wam powiem jako bedzie final… nikt za nic nie odpowie a naprawa tych plyt do ktorej dojdzie pewnie po tygodniach lub miesiacah pojdzie z naszych kieszeni rzecz jasna 😀

  17. Ojezdzilem sie troche po swiecie i z tego co widzialem wszedzie pojazdy uprzywilejowane jezdza po placach i nic sie nie dzieje tylko u nas wiecznie jakas fuszerka wylazi szkoda.

  18. Pokazali całą swoją bezmyślność. Tak trudno było pomyśleć i jechać po kostce chodnikowej zamiast po wodotrysku? Teraz powinni zapłacić z własnych pensji.

    1. Chciałym byś mi wyjaśniła skad mogli wiedzieć ze wodotrysk jest mniej wytrzymały niz kostka leżącą do okoła ?
      Bo nie widac roznicy, a jezeli nie ma takiego znaku/przepisu/rozporzadzenia to skad mozna to wiedziec ?
      Sugerujesz od razu ze to debile tak?
      Bezmysli…
      Tak samo jak karetka nie powina przekraczac 60km/h w mieście bo to jest bezmyślne, przeciez moga spowodowac wypadek, co z tego ze ktos moze umierać myslmy zawsze logicznie, przestrzegajmy przepisów i uwazajmy wszystkich co zrobią cos złego za debili i bez mózgów 🙂
      Proszę o odpowiedz

  19. Myślę ,że wina leży po stronie budujących. Należy wziąć pod uwagę ,że może tam wjechać straż, karetka czy chociażby policja . Chyba ,że wydany został zakaz wjazdu czekololwiek łącznie ze służbami , wtedy zostały złamane przepisy . Jeżeli zaś takiego zakazu nie ma, to po prostu stwierdzamy ,że zrobione słabo i jak to zwykle poprawki wskazane bo pieniądze poszły nie tam gdzie trzeba .

  20. Dokładnie.. dostali wezwanie na pewno ktoś powiedział że pijana baba leży na chodniku. Jechali bez włączonych kogutów więc zwyczajnie się nie spieszyłi. Skoro się nie spieszyłi bo oni są najlepsi to mogli ruszyć te wielkie sądu i sie przejść do niej spacerkiem jak to oni a nie wjeżdżać ta kur…wa lodowa. To że debile tam pracują to wiadomo . Ale za swoje czyny powinni odpowiadać z własnej kieszeni ! Nie popuścić im !

  21. Gdyby to po raz pierwszy było, to można się zdziwić… Jak dla mnie czyste zaniedbanie wykonawcy/projektanta że nie ostrzegł slużb o ryzyku poruszania się po Placu Litewskim. Cały chodnik wygląda na lity a ma w sobie dziury… Śmiejecie się z policji ale mogło to spodkać karetkę ratującą życie – wtedy też było by zabawnie?…

  22. No niech teraz oddają z pensji darmozjady. Nie mogli zostawić lodówy pod poczta? Nieeee bo trzeba wjechać, zniszczyć, rozpierdolić. Bo się dupy dwa kroki nie chce ruszyć, super. I kogo oni przyjmują do tej policji. Wstyd.

    1. No najwidoczniej nie mogli! Taka mądra jesteś jak to nie Tobie było trzeba życie ratować ani nikomu z Twojej rodziny. A żeby i Ciebie coś takiego spotkało! Zobaczymy czy będziesz szczekać tak samo jak zostawią „lodówę” blok obok żeby trawnika nie zniszczyć.

        1. i dobrze że to się stało teraz a jak by był pożar i straż musiała wjechać zdajesz sobie sprawe co by się stało . zamiast krytykować policje zastanów sie jaki bubel zbudowali i to powinien za to ponieść odpowiedzialność !

  23. płyta nie zbrojona to i zdziwienie małe. a jak nam czołgi wjadą? zrobili pięknie ale nietrwale

    1. Czołgów Ci nie postawią na wodotryskach. Z tego co ja pamiętam to na festynach stały na lewo od obelisku Unii Lubelskiej.

    1. Paweł, jeśli będziesz kiedyś potrzebował pomocy lub też członek Twojej rodziny to proszę nie wzywaj jak to określiłes „darmozjadów”, a jeśli już wezwiesz to spodziewaj się, że „darmozjady” będą spieszyć ci z pomocą z poszanowaniem przepisów ruchu drogowego korzystając z najmniej kolizyjnej trasy dojazdu, tak abyś nie wyrzucał im później, że chcąc ratować twoje życie lub zdrowie uszkodzili płytę chodnikowa lub też najechali kołem na trawnik.

      1. Zdaje się że to nie była interwencja ratującą życie tylko wyjazd do „leżaka”. Nie poruszali się na sygnałach świetlnych i dźwiękowych więc nie byli pojazdem uprzywilejowanym.

      2. Nie na miejscu. Nie spieszyli nikomu z pomocą. Po prostu przejechali bo im wolno. I spieprzyli. Tyle. Nawet koledzy z policji się z nich śmieją mówiąc ze to nie ich pierwszy raz

    2. ahha ciekawe co Ty o 3.40 robisz darmozjadzie pewnie spisz do 12 i mieskzasz z mamusią 😀 , gdyby nie policjanci pewnie by Cie tu nie było 😀