Autobus linii 32 wjechał w słup trakcji trolejbusowej, są ranni [ZDJĘCIA]

Autobus MPK Lublin wjechał w słup | fot. czytelnik Łukasz

Dziesięć osób trafiło do szpitala po wypadku autobusu MPK w Lublinie. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, autobus komunikacji miejskiej linii 32 uderzył w słup trakcji trolejbusowej.

Do wypadku doszło w poniedziałek o godz. 16.15 w Lublinie w rejonie skrzyżowania ul. Narutowicza z Nadbystrzycką i Głęboką. Autobus komunikacji miejskiej linii 32, jadąc w kierunku ul. Nadbystrzyckiej uderzył w słup trakcji trolejbusowej.

Na miejscu jest policja, strażacy i karetki pogotowia. Do szpitala przetransportowanych zostało 10 pasażerów, którzy podróżowali autobusem. Mają oni obrażenia głowy i kończy, jedna osoba była nieprzytomna. Wiadomo, że za kierownicą autobusu siedziała kobieta. Okoliczności i przyczyny wypadku bada policja oraz komisja MPK.

Autobusy i trolejbusy linii nr 8, 14, 15, 32, 39, 40, 44, 152, 153, 154 i 159 kursują z opóźnieniem.

Skrzyżowanie jest zablokowane.

Autobus MPK Lublin wjechał w słup | fot. czytelnik Łukasz
Autobus MPK Lublin wjechał w słup | fot. czytelnik Damian
Autobus MPK Lublin wjechał w słup | fot. czytelnik Łukasz
Autobus MPK Lublin wjechał w słup | fot. czytelnik Norbert

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Do „kierowcympk00032”: nie pisz głupot i przestań się ośmieszać. Pracowałem 10 lat temu w MPK w Lublinie jako kierowca autobusu i w głowie mi się nie może zmieścić, że na to stanowisko jest zatrudniany ktoś, kto wali w latarnie autobusem pełnym ludzi a potem tłumaczy się, że jej „ręce zaplątały się na kierownicy”. Dno dna. To świadczy jedynie o tym, że ta osoba nie powinna nigdy do ręki otrzymać prawa jazdy na autobus. Świadczy też o „poziomie” osób i systemu dopuszczających takie osoby do kierowania autobusem (egzaminator, psycholog, osoby odpowiedzialne w MPK). Ktoś tę kobietę dopuścił – i jaki efekt? Jeździłem autobusami Jelcz M11 i Ikarus – były to auta bez automatycznej zmiany biegów, czasami ciężko chodził lewarek i sprzęgło ale bez problemu dawaliśmy radę i nikomu ręce nie plątały się na kierownicy. A tutaj automatyczna skrzynia, więc prawa ręka wolna, lewa noga wolna i „ręce zaplatały się na kierownicy”. To jest zupełny upadek, dyskwalifikacja osób odpowiedzialnych za dopuszczanie takich „kierowców”, którzy nigdy nie powinni znaleźć się za kierownicą autobusu. A małe pieniądze nie mają tutaj absolutnie nic do rzeczy – nie upoważniają do jeżdżenia po latarniach autem pełnym ludzi.

  2. Więcej niż 2200-2300 nie weźmiesz…

    Praca po 9-10h dziennie.

    Może nie mam szacunku do siebie ale lubię ta robotę. Mogli by tylko więcej płacić… Tym bardziej ze czy święto czy nie my musimy pracować… A kokosów nie ma z tego.
    Nasza praca jest porownywalna z zarobkami sprzedawcy z Biedronki a odpowiedzialność 2x wieksza. Kto pracował ten wie…

  3. Jeździć MPK to ostateczna ostatecznosc, a jeździć MPK z własnej nieprzymuszonej woli po 8h dziennie jako kierowca? Po co? Jakich uprawnień wymagają, a jakie płacą pieniądze?
    Trzeba nue mieć szacunku dla siebie samego, żeby dać się tak wykorzystać.

  4. Na pewno za te dwa tysiące przyciągną doświadczonych kierowców, albo zatrzymają młodych ze smykałką w tym zawodzie. Proponuję by dalej tak ceniono bezpieczeństwo pasażerów jak do tej pory. Pan prezes razem z całym zarządem niech usiądą za kierownicą autobusu może wtedy zrozumieją jak mocno trzeba być skoncentrowanym w tej pracy, ale jak tu się koncentrować kiedy nie wiadomo czy wystarczy do następnej wypłaty. Oby tak dalej. Od siebie dodam tylko tyle iż to sami pasażerowie w swoim interesie powinni wstawić się za kierowcami, bo tylko tak da się utrzymać wartościowych pracowników.

  5. Droga redakcjo, czytelnicy.

    Niech ZTM dalej skraca czasy cząstkowe między przystankami, niech skraca przerwy kierowcom na odpoczynek i taki mamy efekt po 8 godz jazdy w skłońcu bez klimatyzacji.

    Prawda jest taka że na tej ( i wielu innych) linii na jednej pętli kierowca ma do odpoczunku OSIEM minut, a na drugiej ok 17. ZTM – zbieracie na żywo dane z GPS – macie czasy przejazdu w różnych porach na różnuch odcinkach a nie potraficie zrobić z nich użuytku. Mało tego – Lublin jest w remontach – dajecie dalej te same niezmienione / niedostosowane do ruchu miejsckiego rozkłady.

    Jak to jest że autobus lini 32 na pętli os. WIDOK przyjeżdża o 5:34 – a ma wysadzić ludzi – i zabrać pełny skład ludzi z naprzeciwka? Ma się teleportować? Na dojazd z WIDOKU do przystanku fanstastyczna jest ze 2 min? a gdzie czas na korki?
    O 7 rano w kierunku na Daszyńskiego jest sznur samochodów z bursztynowej i z wyżynnej. na starcie kierowca ma -2 min. dalej zabiera ludzi z fantastycznej, sympatycznej, ZUS i… o zgrozo dojeżdza do ul ZANA. Co za cymbał wymyślił że autobus ma się teleportować w 1 minutę z przystanku ZUS ZANA do Morzyckiej? Po drodze dziury że nawet osobówki nie jadą tym odcinkiem więcej niż 30-40 km/h a od autobusu ZTM wymaga żeby tłukł się 50 km/h???!!!!

    w drugą stronę to samo. Z punktu widzenia kierowcy o tej porze do której doszło do wypadku kierowca wyjeżdza z opóźnieniem na starcie -3-4 minut. dzieje się tak dlatego że przerwa na Daszyńskiego nie starcza by pokryć straty z korków WIDOK -> Daszyńskiego.

    Do tego dochodzi przystanej ANDERSA na żądanie gdzie gdy kierowca się zatrzymna by zabrać pasażera jestt kolejne 2 min w plecy. do tego dochodzi kolejka od PL. Singera -> Dworzec Gł PKS i mamy 7 min total opóźnienia. dalej już prosto do póki nie dojedziemy do ul. Narutowicza za Cmentarz Lipowa i tu się zaczyna bajka.

    Drogie ITD zajmijcie jakieś stanowisko w w/w sprawie

  6. Tak to jest jak jeżdżą stare, niezdatne do jazdy autobusy, a kierowców zatrudnia się na ilość a nie jakość.