Przywiązał psa do samochodu. Kierowca ciągnął go po drodze

O tym fakcie jako pierwsza poinformowała nas wczoraj jedna z czytelniczek. Jak wynikało z informacji, kierowca przywiązał psa do samochodu i ciągnął za sobą po drodze.

Kierowca, który ciągnął psa za swoim samochodem sam zgłosił się na policję. Zapewniał, że nie znęcał się nad czworonogiem. W godzinach rannych Lubelski Animals opublikował na swoim profilu poniższy komentarz:

Mężczyzna psa przywiązał do haka samochodu, kiedy szedł po drzewo do stodoły, gdyż przy stodole jest duża suka owczarek niemiecki, a psy nie są jeszcze ze sobą dobrze zaprzyjaźnione. Wracając ze stodoły otrzymał telefon od siostry, która jechała z mężem na pogrzeb, że przedziurawiło się im koło w samochodzie. Mężczyzna rzucił drzewo na podwórku i pobiegł do samochodu, aby pomóc siostrze przy kole. Zapomniał, że uczepił pieska do haka i ruszył. Potwierdził, że przejechał ok. 2 km ciągnąc pieska za autem po asfalcie. Kiedy zorientował się co się dzieje, kobieta jadąca z tyłu trąbiła to zatrzymał auto i zabrał psa do środka. Udał się z nim do lekarza weterynarii w Radawcu, lecz lekarz zalecił, aby udał się z nim do jakiejś kliniki w Lublinie.

Piesek przeżył, jest w jednej z lubelskich klinik. Stan jego jest stabilny. Podobno nie ma złamań i obrażeń wewnętrznych. Piesek ma podarta skórę na łopatkach i innych miejscach. Dzisiaj będzie szyty. Mężczyzna twierdzi , że psiaka maja ok 2 miesięcy. Jest 7 miesięcznym mieszańcem i ukochanym pieskiem córki. Właściciel pieska sam zgłosił się na policję w celu złożenia zeznań co nie zwalnia nas z obowiązku dochodzenia prawdy.

————

W poniedziałek Lubelski Animals ma złożyć doniesienie do prokuratury.

– Będziemy tego pilnować, aby poniósł zasłużoną karę i odpowiedział za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem doprowadzającym do śmierci – pisze Animals.

(fot. Lubelski Animals)


9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Tacy ludzie nie powinni mieć żadnego prawa do tłumaczenia się, dowody są, a więc jest winny. Każde jego tłumaczenie to będzie tylko i wyłącznie próba uniknięcia odpowiedzialności, a szczerze mówiąc powinno go tak na dobry początek spotkać to samo co spotkało psiaka…

  2. Dajcie numer tablic samochodu tego skur…. syna. Znajdę go bo to na mojej dzielnicy zdjęcie zrobione. Już mu podziękuje całe osiedle za to odpowiednio.

  3. A co ten mąż siostry to jakis niedorobiony jest ze koła sam wymienic nie potrafi? co mi tu nie gra…poza tym skoro tak sie psy nie lubily to nie latwiej bylo zostawic małego w samochodzie? wali w ch… ten kolo jak zły…

    1. Jasne, nie zareagował na trąbienie, usiłował przyspieszyć, jechał jeszcze dwa kilometry, mimo że ludzie sygnalizowali, dopiero jak zrozumiał że wszysycy wiedzą co zrobił to wymyślił bajeczkę dla naiwnych

  4. „ze szczególnym okrucieństwem doprowadzającym do śmierci” – to pies przeżył czy nie?