Ważny temat? Prześlij newsa!

Nowe fakty po pożarze przy ul. Szmaragdowej. Strażacy ewakuowali rodziców, w pokoju znaleźli zwęglone zwłoki syna

Dominik Wąsik

Nowe fakty w sprawie śmiertelnego pożaru przy ul. Szmaragdowej na Czubach. Z ognia uratowano rodziców, w tym mężczyznę na wózku. W pokoju zginął 54-letni syn.

Wóz strażacki podczas interwencji

fot. DW

Znamy szczegółowe ustalenia po dramatycznym pożarze, do którego doszło w poniedziałkowy wieczór, 26 października, w pięciopiętrowym bloku przy ul. Szmaragdowej 4 na lubelskich Czubach. Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do Stanowiska Kierowania KM PSP w Lublinie dokładnie o godzinie 18:16. Na miejsce natychmiast skierowano łącznie sześć zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne oraz policję.

Ogień na parterze i dramatyczna ewakuacja

Płomienie objęły mieszkanie zlokalizowane na parterze budynku. Część mieszkańców klatki zdołała opuścić swoje lokale jeszcze przed przybyciem pierwszych wozów gaśniczych. Pozostali lokatorzy byli sukcesywnie ewakuowani przez strażaków już w trakcie trwania akcji ratowniczej z powodu silnego zadymienia.

Najbardziej dramatyczny przebieg miała akcja wewnątrz płonącego mieszkania. Strażacy zdołali bezpiecznie wyprowadzić i ewakuować z ognia dwie starsze osoby – byli to rodzice 54-latka, w tym ojciec poruszający się na wózku inwalidzkim.

54-latek zginął na sofie

Gdy ratownicy w aparatach ochrony dróg oddechowych dotarli do głębi płonących pomieszczeń, natrafili na makabryczny widok. W jednym z pokojów na spalonej sofie znajdowało się zwęglone ciało 54-letniego syna ewakuowanych małżonków. Obrażenia mężczyzny były na tyle rozległe i katastrofalne, że przybyli na miejsce ratownicy medyczni nawet nie podejmowali prób resuscytacji – stwierdzono zgon na miejscu.

Nieoficjalnie wśród mieszkańców i służb pojawia się hipoteza, że 54-latek mógł doprowadzić do samopodpalenia, co tłumaczyłoby także relacje świadków mówiące o głośnym huku tuż przed wybuchem płomieni. Formalna przyczyna pojawienia się ognia pozostaje jednak na ten moment oficjalnie nieustalona i jest wyjaśniana przez biegłych z zakresu pożarnictwa.

Działania gaśnicze i zabezpieczające na ul. Szmaragdowej zakończyły się o godzinie 20:12. Wstępne straty materialne powstałe w wyniku pożaru oszacowano na około 300 tysięcy złotych. Dokładne okoliczności tragedii wyjaśnia lubelska policja pod nadzorem prokuratury.

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check