Będą pieniądze na żużel. Miasto przekaże 2 mln zł dla Speed Car Motor Lublin

Speed Car Motor Lublin | fot. Jakub Pecio // Spotted Lublin
PARTNER SERWISU

Miasto Lublin i w tym sezonie wesprze finansowo lubelski klub żużlowy Speed Car Motor Lublin. W budżecie miasta na 2018 rok zapisano aż 2 mln złotych.

W ubiegłym sezonie Lublin przekazał łącznie kwotę 1,2 mln złotych na „promocję” miasta podczas zawodów, ponieważ miasto tylko w taki sposób może wspierać finansowo klub, którego nie jest udziałowcem. Klub dotrzymał obietnicy i awansował do Nice 1. ligi.

– Miasto wspiera odbudowę lubelskiego żużla i jesteśmy z nim na dobre, ale przede wszystkim na dobre. Po świetnym ubiegłym roku liczymy na dobry żużlowy 2018 rok w Lublinie. Miasto wesprze Speed Car Motor Lublin dwoma milionami złotych – pisze na swoim profilu facebook’owym Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

„Koziołki” w swoim pierwszym domowym meczu, który odbędzie się już 8 kwietnia pojadą z Orłem Łódź.

Sprzedaż biletów

Już za kilka dni Speed Car Motor rozpocznie sprzedaż karnetów na trybunę główną. Karnety w limitowanej ilości będą kosztować 420 zł. Natomiast wejściówki na poszczególne mecze mają kosztować 30 zł (bilet normalny), 25 zł (ulgowy) oraz 5 zł w przypadku dzieci do lat 12. Kibice, którzy zakupią bilety w internecie, nie będą musieli ich drukować. Wystarczy, że okażą je na ekranie swojego telefonu, przy wejściu na stadion.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Co to znaczy rok wyborczy?!Żuk jaki hojny się zrobił,trzeba tylko żałować że to raz na cztery lata są wybory