Nowa publikacja ma dawać jasne wskazówki, co zrobić w konkretnej sytuacji życiowej. Rodzice znajdą tam najważniejsze informacje o ubezpieczeniach społecznych i dowiedzą się, jak bez problemu otrzymać przysługujące im wsparcie finansowe. Broszura szczegółowo opisuje zasady korzystania z zasiłku macierzyńskiego, opiekuńczego na chore dziecko oraz chorobowego w trakcie ciąży.
Co ważne dla wielu lublinian, ZUS wziął pod uwagę nie tylko klasyczny etat czy zlecenie. W poradniku opisano też zasady dla osób prowadzących własną firmę oraz mniej typowe sytuacje – na przykład, gdy kobieta łączy urlop wychowawczy z własnym biznesem.
Poradnik można już pobrać w pliku PDF ze strony internetowej zus.pl. Już niedługo wersje papierowe dostaniecie też w placówkach ZUS.
Jeśli jednak Wasza sprawa jest nietypowa, najlepiej pisać prosto na adres [email protected]. O co najczęściej pytają kobiety?
– Przedsiębiorcze mamy pytają o dokumenty potrzebne do wypłaty zasiłków. Kobiety, którym w trakcie ciąży zakończyła się umowa, chcą wiedzieć, z jakich świadczeń mogą skorzystać po porodzie. Pracowniczki dopytują, co z ich zasiłkiem, gdy urodzą na urlopie wychowawczym – wylicza Urszula Juszczyk z Centrali ZUS.
Pojawiają się też pytania od kobiet, które dopiero planują ciążę i chcą wiedzieć, jak wpłynie to na ich studia czy wyjazd za granicę. Przypominamy, że wsparcie w tym zakresie można też dostać tradycyjnie: w okienku, na infolinii (22 560 16 00) czy podczas e-wizyty.
Przy okazji ZUS pokazał najnowsze, twarde dane z naszego regionu. Wnioski? Choć ojcowie coraz chętniej włączają się w opiekę nad maluchami, to na Lubelszczyźnie wciąż rządzą mamy.
Między styczniem a kwietniem tego roku zasiłek macierzyński na urlopie rodzicielskim pobierało na Lubelszczyźnie 9,3 tysiąca osób. Aż 88 procent z nich to kobiety. Ojcowie na urlopach wciąż są w głębokiej mniejszości.
To samo widać, gdy dziecko nagle zachoruje i trzeba wziąć L4. W ubiegłym roku aż 78 procent dni na zwolnieniach lekarskich wystawionych na chore dzieci wykorzystały właśnie pracujące matki.
Myślicie, że dedykowany e-mail i nowa broszura faktycznie ułatwią młodym rodzicom walkę z urzędowymi formalnościami? I jak oceniacie statystyki z naszego regionu – dlaczego lubelscy ojcowie tak rzadko decydują się na urlopy rodzicielskie? Dajcie znać w komentarzach, co o tym sądzicie!
Najnowsze posty
Dodaj opinię