Pilne odwołanie komendanta. Resort obrony potwierdza
Decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej zapadła po serii publikacji portalu Onet, które wywołały burzę w kręgach wojskowych i medycznych. Płk Aleksander Michalski oficjalnie odebrał decyzję o skierowaniu go do dyspozycji resortu, co w praktyce oznacza natychmiastowe odsunięcie od kierowania lubelską placówką.
Sprawa ma charakter priorytetowy. 1. Wojskowy Szpital Kliniczny w Lublinie to nie jest zwykła placówka medyczna. Z racji swojego położenia geograficznego – bliskości granic z Ukrainą i Białorusią – szpital stanowi fundament systemu zabezpieczenia medycznego polskiej armii oraz sił NATO w regionie.
Uruchomione przez Ministerstwo Obrony Narodowej pilne kontrole potwierdziły rażące uchybienia, o których wcześniej alarmowali informatorzy. Choć odwołany komendant składał oficjalne zastrzeżenia do protokołów pokontrolnych, MON nie czekało na dalszy rozwój wypadków.
Pokazy dla mediów kontra rzeczywistość. Fikcja w Zakładzie Medycyny Pola Walki
Największy skandal wybuchł wokół nowo powstałego Zakładu Medycyny Pola Walki i Katastrof. Placówka była przedstawiana w mediach jako nowoczesne centrum szkoleniowe dla medyków, którzy mają nieść pomoc na pierwszej linii frontu. Organizowano efektowne pokazy dla dziennikarzy i delegacji rządowych.
Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Z relacji personelu i wojskowych wyłania się obraz instytucji stworzonej głównie po to, by wyciągać ogromne fundusze z budżetu państwa i samorządów:
- Szpital nie dysponował specjalistycznym sprzętem ani odpowiednimi pomieszczeniami.
- Kadra instruktorska nie posiadała realnego doświadczenia bojowego i medycznego.
- Informatorzy wprost nazwali działalność zakładu „zwykłą ściemą”.
Zobacz również
Likwidacja banku krwi i milionowe lądowisko bez SOR-u
Olej do ognia dolały plany kierownictwa szpitala dotyczące likwidacji placówki banku krwi. W obliczu podwyższonego ryzyka geopolitycznego, pozbawienie strategicznego szpitala wojskowego własnych rezerw krwi wywołało natychmiastowy opór i zaniepokojenie na najwyższych szczeblach władzy.
Afera wokół komendanta zbiegła się w czasie z publikacją druzgocącego raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Kontrolerzy przyjrzeli się m.in. sprawie lubelskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR), który oficjalnie miał ruszyć już w 2021 roku. Choć szpital wybudował nowoczesne lądowisko dla helikopterów medycznych za 3 miliony złotych, sam SOR do dziś nie przyjął żadnego pacjenta. Powodem miał być masowy odpływ personelu medycznego i brak chętnych do obsadzenia dyżurów, przez co warta miliony infrastruktura stoi pusta.
Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada, że to nie koniec audytów w regionie. Nazwisko nowego komendanta, który ma wyprowadzić placówkę z kryzysu wizerunkowego i organizacyjnego, poznamy w najbliższych dniach.
Najnowsze posty
Dodaj opinię