Twierdził że ma broń, groził ekspedientce i krzyczał „to napad”. 35-latek szybko wpadł w ręce policji
Dramatyczne sceny rozegrały się pod koniec ubiegłego tygodnia w jednym ze sklepów na terenie Lublina. Do lokalu wszedł mężczyzna, który oświadczył, że to napad i zażądał wydania całego utargu. Groził, że ma broń i może zastrzelić ekspedientkę.
D. Wąsik