Dokonał kradzieży na stacji paliw i zaatakował żandarma. Okazał się osobą poszukiwaną

Nieudana kradzież na stacji paliw w Lublinie zakończyła się dla złodzieja znacznie gorzej niż mógł się spodziewać. Przypadkowa obecność patrolu Żandarmerii Wojskowej sprawiła, że mężczyzna trafił w ręce służb – a przy okazji wyszło na jaw, że był osobą poszukiwaną.

Dystrybutor paliwaDystrybutor paliwa
Dominik Wąsik

Co się wydarzyło?

W środę 11 lutego wieczorem patrol Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Lublinie pełnił rutynową służbę, gdy pracownik pobliskiej stacji paliw poprosił żołnierzy o pomoc. Mężczyzna próbował opuścić teren stacji bez płacenia za towar.

Kiedy żandarmi przystąpili do zatrzymania, sytuacja się skomplikowała – mężczyzna stał się agresywny i zaatakował jednego z interweniujących żołnierzy. Szybka i zdecydowana reakcja patrolu udaremniła jednak kradzież i doprowadziła do skutecznego zatrzymania sprawcy.

Złodziej miał powody do ucieczki

Podczas czynności wyszła na jaw zaskakująca okoliczność – zatrzymany mężczyzna figurował jako osoba poszukiwana. Próba kradzieży sklepowej zakończyła się dla niego zatem podwójnymi konsekwencjami prawnymi.

Żandarmeria Wojskowa pogratulowała żołnierzom z lubelskiego oddziału wzorowej postawy i skutecznej interwencji.

Wybrane dla Ciebie