Pracownicy Ogrodu Botanicznego UMCS w Lublinie wydali emocjonalny komunikat do zwiedzających. Choć frekwencja w ostatnich dniach dopisała, bilans spacerów okazał się dla przyrody tragiczny.
Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina
Kradzieże na rabatach
Po ostatnim weekendzie ogrodnicy odkryli puste dołki w miejscach, gdzie rosły ozdobne krzewy. Złodzieje wykopali z ziemi różaneczniki oraz azalię, prawdopodobnie po to, by przesadzić je do własnych ogródków.
Zuchwałość sprawców zaskoczyła pracowników. Z terenu ogrodu zniknęły nawet… ogrodowe skrzaty, które znajdowały się przy kasie biletowej. Służby apelują: natura w ogrodzie jest dobrem wspólnym i nie wolno jej zabierać do domu.
Dewastacja kącika dla dzieci
Poważne straty odnotowano również w strefie dla najmłodszych. Kącik zabaw po każdym weekendzie wymaga generalnego remontu, ale tym razem doszło do zniszczeń. Wyłamano deski oraz zdewastowano siedziska przeznaczone dla maluchów.
Dyrekcja Ogrodu prosi opiekunów o większą uważność i pilnowanie dzieci. Podkreślają, że niszczenie infrastruktury sprawia, iż miejsce to przestaje być przyjazne dla innych rodzin.
Zobacz również
Apel do mieszkańców
Pracownicy przypominają o podstawowych zasadach: zakazie zrywania kwiatów i wchodzenia na rabaty. Rośliny wymagają lat pielęgnacji, a jeden nieodpowiedzialny gest może zniszczyć efekty długotrwałej pracy ogrodników.
Tylko dzięki odpowiedzialności zwiedzających Ogród Botaniczny może pozostać spokojną enklawą w mieście. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne dni przyniosą więcej szacunku dla lubelskiej przyrody.
Najnowsze posty
Dodaj opinię