Ważny temat? Prześlij newsa!

Zielona woda w Zalewie to nie sinice. Inspektorzy ujawniają, co naprawdę pływa w akwenie

Dominik Wąsik

Mamy oficjalne wyniki badań wody z Zalewu Zemborzyckiego po naszej interwencji w sprawie zielonej wody i dziesiątek śniętych ryb. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie wykluczył najczarniejszy scenariusz. Za nietypowy kolor wody odpowiada coś zupełnie innego.

Zielona woda i śnięte ryby w Zalewie Zemborzyckim

fot. DW

Wyniki badań WIOŚ. Wiemy, co stało się w Zalewie Zemborzyckim

Na początku czerwca alarmowaliśmy na łamach naszego portalu o niepokojącej sytuacji nad Zalewem Zemborzyckim. Spacerowicze i wędkarze przecierali oczy ze zdumienia, widząc nienaturalnie zieloną wodę oraz dryfujące przy brzegu martwe ryby. Mając na uwadze bezpieczeństwo mieszkańców i stan lubelskiego akwenu, natychmiast zwróciliśmy się z prośbą o pilną interwencję do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie.

Inspektorzy zareagowali błyskawicznie. Niemal z marszu pojawili się nad Zalewem, przeprowadzili szczegółową wizję lokalną i pobrali próbki wody do analiz laboratoryjnych. Podczas samych oględzin potwierdzili nasze doniesienia – w wodzie oraz wzdłuż linii brzegowej unosiło się kilkadziesiąt śniętych ryb różnych gatunków. Właśnie dotarła do nas oficjalna odpowiedź z lubelskiego WIOŚ, która przynosi zaskakujące rozstrzygnięcie.

To nie trucizna ani sinice. Winne… drzewa iglaste

Wiele osób podejrzewało, że w Zalewie doszło do nielegalnego zrzutu ścieków lub gwałtownego, toksycznego zakwitu sinic, które regularnie nękają ten zbiornik latem. Laboratoryjne analizy fizykochemiczne i biologiczne całkowicie jednak wykluczyły te scenariusze.

Z przesłanego nam pisma wynika, że parametry wody w Zalewie Zemborzyckim nie odbiegają od normy. Wszystkie badane wskaźniki utrzymały się na porównywalnym poziomie i charakteryzowały się wartościami całkowicie typowymi dla naturalnych wód powierzchniowych w tym okresie roku.

Co więcej, w pobranych próbkach naukowcy nie stwierdzili obecności niebezpiecznego zakwitu glonów czy toksycznych sinic. Skąd więc wzięła się gęsta, zielona zawiesina? Eksperci z WIOŚ wskazują na zbieg naturalnych czynników biologicznych.

W wodzie zarejestrowano obecność typowych organizmów fitoplanktonowych, ale przede wszystkim – potężną, znaczną ilość pyłków roślin iglastych, które w ostatnich tygodniach intensywnie pyliły i osiadały na tafli wody, nadając jej specyficzny, zielonkawo-żółty odcień.

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check