We wtorek przed godziną dziewiątą ornitolodzy podrzucili pisklaki do gniazda sokołów na kominie lubelskiej elektrociepłowni. Oznacza to, że rodzina sokołów z Lublina jest już w komplecie. Zobacz nagranie z momentu podrzucenia młodych sokołów.
Młode sokoły wróciły do gniazda
Wracamy do sprawy lubelskich sokołów, u których w ostatnim tygodniu dużo się działo. Przypomnijmy, że ze względu na nagłe zniknięcie sokolicy Wrotki, ornitolodzy podjęli decyzję o zabraniu 4 jaj z gniazda sokołów z Lublina. Specjaliści twierdzili, że Czart nie da rady sam wysiedzieć jaj. Zabrane jaja umieszczono w specjalnym inkubatorze, w którym wykluły się finalnie 3 pisklaki. Czwarte jajo okazało się puste.
Założony plan zakładał odchowanie maluchów, po czym po kilku tygodniach podłożeniu ich do gniazd innych sokołów wędrownych. W międzyczasie w gnieździe lubelskich sokołów pojawiła się nowa samica – Ziuta. Początkowo Czart ją atakował, lecz już następnego dnia pozwolił jej wejść do gniazda.
Nagle po trzech dniach od zniknięcia Wrotki, ta powróciła do gniazda. Ze względu na ryzyko walki o gniazdo, sokolnicy wpadli na pomysł podrzucenia Wrotce zastępczych jaj, żeby uprawnić się, że ta będzie kontynuować wysiadywanie. Pomysł zastępczymi jajami zdał egzamin. Sokolica zaczęła ja wysiadywać, a Czart przynosić jedzenie do gniazda.
I tak dziś (23.04) przed godz. 9:00 do gniazda zlokalizowanego na wysokości 120 metrów na kominie lubelskiej elektrociepłowni PGE Lublin Wrotków podrzucono pisklaki. Wrotka początkowo była zaskoczona ich widokiem, jednak już po krótkiej chwili przystąpiła do ich ogrzewania. Dodatkowo do gniazda trafił martwy gołąb, by Wrotka mogła nakarmić młode.
Losy sokołów z Lublina można śledzić na żywo za pomocą kamer na stronie peregrinus.pl/pl/lublin.
NAGRANIE
Ważny temat? Prześlij newsa!
Czekamy na Wasze informacje, zdjęcia i filmy.
Bądź na bieżąco z Lublinem!
Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się w naszym mieście.
Najciekawsze wiadomości ze spottedlublin.pl znajdziesz w Google News!
Dodaj opinię