Komornik w fabryce Ursusa. Bank rozpoczął egzekucję ponad 10 milionów złotych długu

Linia produkcyjna ciągników Ursus | materiały prasowe

Komornik na wniosek PKO BP zajął ruchomość w fabryce Ursusa w Lublinie. Bank chce w ten sposób odzyskać ponad 10,6 mln zł, które zalega mu lubelski producent.

W środę wieczorem Ursus poinformował, że komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym Lublin-Wschód w Lublinie dokonał zajęcia ruchomości Ursusa w fabryce przy ul. Frezerów w Lublinie. Firma nie precyzuje, o jakie przedmioty chodzi, oprócz tego, że służą do produkcji.

W prowadzonym postępowaniu komornik zmierza do wyegzekwowania należności głównej w kwocie 10 mln 31 tys. 697,77 zł oraz odsetek wynoszących 618 tys. 94,29 zł plus koszty postępowania na rzecz PKO BP, któremu lubelska spółka jest winna pieniądze.

Jak wskazuje Ursus działania komornika utrudniają działalność, m.in. dlatego, iż zostały skierowane do przedmiotu zabezpieczenia niezbędnego do prowadzenia przedsiębiorstwa – tj. surowców, materiałów i półproduktów, z których spółka na bieżąco korzysta na potrzeby prowadzonej produkcji.

„Komornik dokonał czynności wszczynających egzekucje, ale nie rozpoczął czynności likwidacyjnych. Spółka kupuje surowce i nadal produkuje. Nie ma w tej chwili ryzyka, iż proces produkcji zostanie zatrzymany. Spółka kontynuuje swój plan restrukturyzacyjny – czytamy w nadesłanym komunikacie przez spółkę Ursus S.A.” – czytamy w komunikacie prasowym przesłanym przez biuro prasowe Ursus S.A.

Ursus informuje, że spółka będąc w postępowaniu restrukturyzacyjnym jest pod ochroną sądu przed egzekucjami komorniczymi, nawet w przypadku wierzycieli, którzy postępowaniem układowym nie są objęci co do zasady, tak jak bank PKO Bank Polski. W obecnej sytuacji spółce przysługuje ochrona sądowa udzielona przez sąd na jej wniosek, który to został złożony.

Giełda bardzo gwałtownie zareagowała na komunikat Ursusa, przez co akcje spółki spadły w dół. Jeszcze przed jego ujawnieniem główny akcjonariusz spółki -spółka INVEST-MOT- sprzedał łącznie 722.235 akcji Ursusa, stanowiących 1,12% wszystkich akcji spółki.

PKO BP tłumaczy

PKO BP w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu informuje o powodach swojego działania.

PKO Bank Polski, który jest instytucją zaufania publicznego, zawsze stoi na straży środków powierzonych mu przez deponentów oraz chroni interesy swoich akcjonariuszy. W sytuacji braku obsługi zadłużenia przez klientów, regulacje obowiązujące w sektorze zmuszają bank do podjęcia kroków w celu zabezpieczenia interesów banku. W szczególności, bank nie może akceptować sytuacji, w której przez wiele miesięcy zadłużenie jest nieobsługiwane, zapisy umowne są nierespektowane oraz podejmowane są działania ukierunkowane na uwolnienie ustanowionych zabezpieczeń – wbrew zapisom umownym oraz bez wiedzy i akceptacji ze strony banku.

Na każdym etapie bank rozmawia z dłużnikami i jest otwarty na propozycje, które muszą być akceptowalne dla wszystkich stron. Jeśli natomiast podejmowane przez wiele miesięcy przez bank działania restrukturyzacyjne okazują się bezskuteczne, klient nie reguluje swoich zobowiązań oraz nie realizuje wypracowanych rozwiązań, to bank nie ma innego wyjścia, jak złożenie wniosku egzekucyjnego i doprowadzenie do zajęcia komorniczego ruchomości oraz nieruchomości należących do dłużnika. Działania takie zawsze prowadzone są w zgodzie z obowiązującym prawem, np. w oparciu o nadaną przez sąd klauzulę wykonalności na notarialnym oświadczeniu dłużnika o poddaniu się egzekucji.



WASZE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.