Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej jako pierwszy ośrodek w Polsce otrzymało zgodę Ministerstwa Zdrowia na stosowanie ultranowoczesnej terapii komórkowej TIL w walce z czerniakiem. To milowy krok dla lubelskiej medycyny i gigantyczna nadzieja dla pacjentów onkologicznych z całego kraju.
Czerniak to jeden z najbardziej agresywnych nowotworów skóry. Charakteryzuje się błyskawicznym wzrostem oraz dużą skłonnością do tworzenia groźnych przerzutów. Dotychczas pacjenci z zaawansowanym stadium tej choroby mieli ograniczone możliwości leczenia, jednak decyzja Ministerstwa Zdrowia całkowicie zmienia zasady gry. COZL, które z powodzeniem stosuje już terapie komórkowe CAR-T u pacjentów hematologicznych, przygotowuje się do wdrożenia procedury TIL u chorych na czerniaka.
Własny organizm jako najsilniejsza broń
Nazwa nowej metody brzmi skomplikowanie, ale jej zasada działania jest genialna w swojej prostocie. TIL to skrót od angielskiego określenia limfocytów naciekających guz. Mówiąc najprościej, lekarze wykorzystają własny układ odpornościowy pacjenta, a konkretnie komórki, które już znajdują się w guzie nowotworowym i próbują z nim walczyć.
Procedura wymaga niezwykłej precyzji i koordynacji wielu szpitalnych oddziałów. Najpierw lekarze pobiorą fragment nowotworu od pacjenta. Następnie w specjalistycznych, laboratoryjnych warunkach wyizolują z niego odpowiednie limfocyty, namnożą je do ogromnych ilości i z powrotem podadzą choremu, by z całą siłą uderzyły w raka.
Zobacz również
Wielki sukces i ogromne wyzwanie
To ogromny sukces wizerunkowy i technologiczny dla Lublina, jednak wdrożenie tak skomplikowanego programu to gigantyczne przedsięwzięcie logistyczne. Wymaga ono ścisłej współpracy chirurgów, onkologów, hematologów, a także Banku Tkanek i Komórek oraz Apteki Szpitalnej. Doświadczenie z terapiami CAR-T, które posiada Oddział Hematologii i Transplantacji Szpiku, okaże się tu kluczowe.
Dyrektor COZL Piotr Matej studzi jednak emocje i zapowiada, że wdrażanie procedury będzie odbywać się stopniowo. Bezpieczeństwo pacjentów jest na pierwszym miejscu, dlatego nowa metoda będzie początkowo wprowadzana w ramach rygorystycznych badań klinicznych.
To historyczna chwila, która udowadnia, że wschodnia Polska może być liderem najnowocześniejszej medycyny. Mamy w Lublinie specjalistów światowej klasy, którzy dostali właśnie narzędzia do ratowania ludzkiego życia na niespotykaną dotąd skalę.
Czy Waszym zdaniem Lublin ma szansę stać się stolicą polskiej onkologii? Jak oceniacie rozwój naszych lokalnych szpitali? Czekamy na Wasze opinie i komentarze.
Najnowsze posty
Dodaj opinię