Awantura o parkowanie w Lublinie. Problematyczna aplikacja CityParkApp ma monopol?

Parkomat strefy płatnego parkowania w Lublinie
Parkomat strefy płatnego parkowania w Lublinie | fot. Dominik Wąsik

Strefa płatnego parkowania w Lublinie jest podzielona na cztery strefy. W trzech jedyną aplikacją do płatności za parkowanie przez telefon jest CityParkApp, na którą kierowcy narzekają od samego początku, lecz miasto nie może nic z tym zrobić.

Kierowcy skarżą się na CityParkApp

„Dlaczego w naszym mieście nie ma możliwości korzystania z parkowania za pomocą mobiParking (SkyCash)? Kiedyś taka możliwość była, ale miasto nagle zmieniło decyzję i do współpracy wzięli „pożal się B..” aplikację CityParkApp. Wystarczy poczytać opinie o tej aplikacji. Wszystkie duże miasta dają możliwość korzystania z kilku aplikacji i jest to super wygodne. Czyżby miasto znowu podpisało jakąś umowę na wyłączność w ciemno?” – zwraca uwagę czytelnik Michał.

Postanowiliśmy się przyjrzeć tej sprawie. W Lublinie Strefa Płatnego Parkowania została podzielona na cztery podstrefy: A, B, C i D. W trzech (A, B i C) operatorem jest warszawska spółka City Parking Group, natomiast podstrefa D jest zarządzana przez miejską spółkę MPK Lublin.

Od czerwca 2020 r. jedyną aplikacją do obsługi mobilnych płatności za parkowanie w SPP była aplikacja CityParkApp należąca do operatora City Parking Group. Aby kierowca nie otrzymał mandatu za parkowanie, musi uiścić opłatę w aplikacji oraz pobrać biura SPP identyfikator potwierdzający korzystanie z aplikacji.

Do 31 lipca 2021 r. CityParkApp była jedyną aplikacją, dzięki której kierowcy mogli zapłacić za parkowania bez korzystania ze stacjonarnego parkomatu. Po części zmieniło się to w czerwcu 2021., kiedy to w Lublinie uruchomiono podstrefę D. Problem tkwi w tym, że niby kierowcy mają do dyspozycji drugą aplikację SkyCash, lecz działa ona jedynie w podstrefie D.

Podsumowując:

  • CityParkApp działa w podstrefach A, B, C i D,
  • SkyCash działa tylko w podstrefie D.
Strefa Płatnego Parkowania w Lublinie rozszerzyła się od 1 czerwca o podstrefę „D”

W innych dużych miastach kierowcy mają do wyboru po kilku dostawców parkingowych aplikacji. Jest to duże ułatwienie dla kierowców, ponieważ w przypadku, gdy jedna z aplikacji odmówi posłuszeństwa, np. system się zawiesi, kierowcy mają możliwość przesiąść się na mniej awaryjną „apkę”. Takiego wybory kierowcy w Lublinie praktycznie nie mają.

O problemach z aplikacją CityParkApp chętnie wypowiadają się sami kierowcy. Poniżej prezentujemy kilka opinii użytkowników zamieszczonych na stronie Google Play, skąd użytkownicy telefonów z androidem mogą pobrać aplikację.

Jeszcze tak nieintuicyjnej aplikacji nie miałem. Nie ma możliwości wyboru czasu parkowania a żeby zapłacić za parking, trzeba się nieźle napocić. Mi się nie udało zapłacić – pisze Michał.

Szkoda, że nie przeczytałem opinii przed instalacją. Aplikacja, tak jak piszą inni, mało intuicyjna. Brak możliwości zakończenia parkowania. Mimo wysłanego maila brak kontaktu z firmą. Apka do odinstalowania i blacklisted – pisze Artur.

Aplikacja bez powodu potrafi się zawiesić i nabijać kasę do oporu, kontakt telefoniczny: numer albo zajęty, albo po połączeniu i kilkuminutowym oczekiwaniu w kolejce po dojściu do 1 w kolejce zawsze rozłącza połączenie. Błędne koło, odradzam… W Lublinie mają monopol i jak dotąd nie da się z tym zrobić… – pisze Paweł.

Aplikacja pisana na kolanie, bez polotu nieintuicyjna. Aż wstyd takiego babola dawać do użytku publicznego. W Lublinie od czerwca jest rozszerzona strefa parkowania, oczywiście aplikacja tego nie wie i tej nowej strefy brak. Kiedy ktoś przejrzy na oczy i wywali to coś z Lublina. Marzy mi się powrót do SkyCash – pisze Arkadiusz.

Jak do sprawy odniosą się miejscy urzędnicy?

„Gmina Lublin przeprowadziła postępowanie o zamówienie publiczne w trybie przetargu nieograniczonego, w wyniku którego oferta spółki City Parking Group została wybrana jako najkorzystniejsza. W postępowaniu tym nie narzuciliśmy operatora do obsługi płatności mobilnych. Spółka City Parking Group zaproponowała swoją aplikację, co nie może budzić zastrzeżeń i trudno mówić w tym przypadku o praktyce monopolistycznej” – komentuje Justyna Góźdź z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Dziś miałem okazje odwiedzić Lublin pierwszy raz. Tak jak w innych miastach postanowiłem zapłacić za parkowanie aplikacja. Była taka możliwość. Niespecjalnie przejąłem się strefa która pokazała mi aplikacja bo w żadnym wypadku nie wskazywała na prywatny parking. Po zwiedzaniu miasta oraz zostawieniu kilkuset złotych w restauracji oraz lodziarnii, czekał na mnie dodatkowy niespodziewany wydatek. Za wycieraczka czekał na mnie mandat na 100zl. Nibynóżki dużo ale po takiej sytuacji wątpię żebym wrócił do tego miasta pomimo ze lody były boskie a pizza wyśmienita. Nie polecę również innym 🙂 pani z zarządu dróg oczywiście była świadoma sytuacji ale nie widział problemu w tym ze z powodu sugestii na slupi do parkowania o możliwości zapłaty aplikacja oraz takiej możliwości w aplikacjach bankowych, kilku lub kilkudziesięciu turystów się natnie. Słońcu kasa miasta zarobki. Ale to jest bardzo krótko wyrocznie myślenie… btw dlaczego jeden operator ? I do tego zupełnie nie znany?

  2. „(…) trudno mówić w tym przypadku o praktyce monopolistycznej” – komentuje Justyna Góźdź z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin.(…)”
    Ale można mówić i trzeba o źle napisanym przetargu prowadzącym do monopolu a co ważniejsze o działaniu na szkodę mieszkańców jak i samego wizerunku miasta Lublin w oczach turystów !!!
    Właśnie takie wybielanie spie……ej sytuacji i odpowiadanie w takiej formie gdzie widać gołym okiem, że szambo wybija … mówienie, że to się nic nie stało jest najbardziej denerwującym czynnikiem niezadowolenia z włodarzy.

  3. Tyle pytań, a odpowiedź, zrobiliśmy przetarg, wygrał „najkorzystniejszy” operator.
    A dlaczego nie ma 2 operatorów. A dlaczego nie wpuścić każdego który chce. Ustalić warunki wspólne dla wszystkich operatorów i dać wybór mieszkańcom. Skoro może być SkyCache w strefie D to dlaczego nie wszędzie ?
    Niby się da, ale się nie da.