Znaleźli sposób na uciążliwe komary w mieście. I to nie są opryski…

Budki dla jerzyków zamontowane na bloku mieszkalnym w Warszawie | fot. Dla Pragi

Obfite opady deszczu w ostatnim czasie, stworzyły idealne warunki do rozmnażania się uciążliwych dla ludzi insektów, którymi są komary. Ludzie szukają różnych preparatów do ich zwalczania, a wystarczy zadbać o budki dla jerzyków.

Gdy po ulewnych deszczach do Lublina przyszła fala upałów, mieszkańcy zaczęli się skarżyć na plagę komarów, które w wilgotnym środowisku miały doskonałe warunki do rozwoju. Z pomocą przyjdą w tym roku chemiczne opryski, które zapobiegają namnażaniu się owadów na terenach miasta.

Odkomarzanie polega na zamgławianiu specjalnymi urządzeniami terenów zielonych, w których występuje duża ilość tych insektów. Środek na bazie perhydryny jest nieszkodliwy dla ludzi i zwierząt, a działa na komary, kleszcze i meszki.

Od piątku (21 czerwca) od godz. 18:00 w Ogrodzie Saskim (przy Muszli Koncertowej) ruszą działania w terenie. Odkomarzane będą miejskie skwery i parki, podobnie jak w latach ubiegłych, o łącznej powierzchni 200 ha. Są to wyłącznie ogólnodostępne, rekreacyjne tereny Lublina.

Lista obszarów przeznaczonych do odkomarzania w tym roku: Park Jana Pawła II, Park Kalinowszczyzna, Park Rury, Park Bronowice, ścieżka rowerowa od Dworku Grafa do Zalewu, ul. Organowa (wąwóz), Ośrodek Graf Marina, Plac Litewski, błonia przy Zamku, Ogród Saski, wąwóz ul. Popiełuszki, skwer przy Centrum Kultury, pas zieleni wdłuż ul. Pana Tadeusza, skwer na ul. Głębokiej.

Warszawa ma inny sposób na komary

W związku ze wzrostem świadomości na temat wpływu oprysków przeciw meszkom i komarom na środowisko, wiele miast zdecydowało nie korzystać z tego sposobu walki z insektami. Jednym z takich miast jest m.in. Warszawa.

Na niedawno co wyremontowanym bloku w dzielnicy Praga-Północ postanowiono zamontować na ścianie budki lęgowe… jerzyków, które są postrachem komarów. W ciągu zaledwie doby jeden jerzyk potrafi zjeść nawet 20 tysięcy komarów co sprawia, że jerzyki są najlepszym i co ważne, całkowicie naturalnym rozwiązaniem problemu komarów w mieście.

Czy takie rozwiązanie sprawdziłoby się także w Lublinie? Czy chcielibyście by w parkach oraz miejscach publicznych zamontowane zostały budki dla jerzyków? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach!



2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. @analnypatriota – niech zje nawet 1 na minutę, to da 1440 komarów dobowo… jak dla mnie doskonały wynik. Na pewno lepszy od zabijania tego badziewia gazetą.

  2. Jeżeli zjada 20tys komarów dziennie to znaczy, że zjada jednego co 4,32sec. Odliczając czas na spanie czy cokolwiek jest to niewykonalne. Dane chyba z mema jakiegoś wzięte