Uwaga na barszcz Sosnowskiego w Lublinie. Kolejne groźne rośliny na terenach miejskich

Barszcz Sosnowskie przy jednej z ulic w Lublinie | fot. Straż Miejska

Na terenach miejskich w Lublinie rośnie barszcz Sosnowskiego – roślina niebezpieczna dla zdrowia ludzi, powodująca ciężko gojące się poparzenia.

 

Barszcz Sosnowskiego jest łatwy do rozpoznania. Osiąga wysokość nawet do 4-5 metrów. Ma rozłożyste liście i długie pędy z baldachimami kwiatowymi. Barszcz Sosnowskiego kwitnie przez cały okres wakacji.

 

Przecięcie, urwanie, ułamanie tej rośliny prowadzi do silnej reakcji alergiczno-oparzeniowej. Nawet nie trzeba mieć styczności z rośliną. Jej szkodliwe opary rozsiewają się przy wysokich temperaturach, osiadając na skórze wystawionej na słońce powodują oparzenia I i II stopnia i blizny, w których pojawia się otwarta rana i pękające pęcherze. Blizny mogą goić się latami.

 

W Lublinie od początku maja odnotowano już 15 przypadków, w których roślina rosła przy ulicach czy ścieżkach miejskich. – Do tej pory mieliśmy 7 interwencji zgłoszonych przez mieszkańców oraz 8 interwencji własnych dotyczących tej rośliny. Dotyczyło to ulic: Królowej Jadwigi, Władysława Jagiełły, Sławinkowskiej, Zygmunta Augusta, Pliszczyńskiej, Głębokiej, Wallenroda, Wąwozowej, Wądolnej, Zawilcowej, Agronomicznej, Andersa – mówi Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie.

 

Po zlokalizowaniu takiej rośliny strażnicy zabezpieczają miejsca występowania barszczu oraz umieszczają tabliczki ostrzegawcze, a następnie informacje są przekazywane do Miejskiego Architekta Zieleni (w przypadku działek miejskich) oraz do właścicieli lub zarządców terenu (działki spółdzielcze, prywatne) celem usunięcia roślin.

 

Jednak to na razie musi wystarczyć, ponieważ Ratusz szuka nadal firmy, która podjęłaby się usunięcia roślin z terenów miejskich. W trzecim zapytaniu ofertowym zgłosiły się trzy firmy.

 

– Najbardziej korzystna oferta pochodzi od firmy z Malborka, której przedstawiciele w tym tygodniu spotkają się z przedstawicielami urzędu w celu omówienia szczegółów i zwizytowania terenu. Jeśli dojdziemy do porozumienia to będziemy chcieli podpisać umowę – mówi Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego ratusza.

 

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku zwalczaniem barszczu Sosnowskiego na terenach miejskich zajmowało się Miejskie Przedsiębiorstwo Zieleni. Koszt prac z tym związanych wyniósł około 3 tys. zł.

 

Jeśli wiesz, gdzie rośnie barszcz Sosnowskiego zgłoś ten fakt Straży Miejskiej pod numerem telefonu 986.

Barszcz Sosnowskie przy jednej z ulic w Lublinie | fot. Straż Miejska


2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Na zadbanie o bezpieczenstwo to niema ale ważne ze fonntanny i plac litewski zrobiony.To chyba jakiś żart.Bedziecie pewnie do jesieni czekać!

  2. hahaha wieszają tabliczki z informacją, na wąwozowej niedaleko przedszkola wielki barszcz rośnie a oni tasiemka otoczyli, żenujące że już ok. miesiąc mija i nikt nie potrafi tego sie pozbyć?!