Według śledczych proceder trwał od lipca 2025 roku do marca 2026 roku.
Sklep osiedlowy wykorzystała jako punkt odbioru
Jak ustalili funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Lublinie oraz VII Komisariatu Policji, kobieta zatrudniła się w sklepie osiedlowym, aby bez przeszkód odbierać zamawiane przesyłki.
Na fikcyjne imiona, nazwiska i adresy zamawiała za pobraniem m.in.:
- obuwie,
- ubrania,
- torebki,
- perfumy,
- kosmetyki.
Po odebraniu paczek zabierała część zawartości, a następnie zwracała przesyłki jako nieodebrane przez rzekomych klientów.
37-latka usłyszała 48 zarzutów oszustwa. W wyniku jej działań straty przekroczyły 20 tysięcy złotych – przekazuje podinsp. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Wpadła przez własny numer telefonu
Choć kobieta posługiwała się zmyślonymi danymi odbiorców, popełniła prosty, ale kluczowy błąd – do zamówień podawała swój prawdziwy numer telefonu.
To właśnie ten trop pozwolił policjantom szybko połączyć ją z procederem i doprowadził do zatrzymania.
Zobacz również
Paliwo droższe na majówkę 2026. Ministerstwo podało nowe maksymalne ceny
Coraz mniej drzew w Ogrodzie Saskim. Wichury znów uszkodziły zabytkowy drzewostan
Więcej kursów linii nr 5 ze Świdnika do Lublina. Miasto reaguje na głosy mieszkańców
Czy Żabka jest otwarta 1 maja 2026? Sprawdź godziny otwarcia w Święto Pracy
Odzyskano część mienia
Podczas prowadzonych działań funkcjonariusze zabezpieczyli mienie o wartości co najmniej 10 tysięcy złotych. Były to m.in. ubrania, buty, perfumy, kosmetyki oraz torebki. Policjanci zabezpieczyli również gotówkę na poczet przyszłych kar finansowych.
Grozi jej do 8 lat więzienia
37-latka odpowie teraz przed sądem za 48 oszustw internetowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Sprawa jest rozwojowa, a śledczy analizują pełen zakres działalności podejrzanej.
Źródło: KMP Lublin
Najnowsze posty
Dodaj opinię