Uber Eats startuje w Lublinie. Koniec z długim czekaniem na jedzenie

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Uber Eats
PARTNER SERWISU

Halo Lublin – jesteście głodni? Już niedługo w Lublinie wystartuje Uber Eats. Aplikacja umożliwia zamawianie jedzenia z wybranych restauracji. Czas oczekiwania to ok. 30 minut.

Lublin będzie dziewiątym miastem, w którym będziemy mogli cieszyć się sprawną i wygodną dostawą posiłków zamawianych poprzez aplikację Uber Eats. W aplikacji znajdziesz dziesiątki restauracji z całego miasta i setki oferowanych przez nie dań.

Usługa nie jest jeszcze dostępna w Lublinie, ale spodziewaj się startu już w połowie czerwca” – czytamy w opisie oferty pracy Uber Eats w Lublinie.

Zadaniem aplikacji Uber Eats jest łączenie użytkowników z lokalami i wygodne zamawianie jedzenia z dostawą do domu lub biura. Podobnie jak w sytuacji zamawiania przejazdów, tutaj też możemy monitorować status dostawy (lokalizację dostawcy). Same restauracje biorące udział w programie nie ponoszą żadnych dodatkowych kosztów.

Kilka dotknięć ekranu, a kurier w okamgnieniu dostarczy Ci jedzenie z wybranego lokalu. Niezależnie od tego, czy jesteś w domu, w pracy, czy w drodze, dzięki Uber Eats pyszne jedzenie dotrze prosto w Twoje ręce” – mówi Ilona Grzywińska-Lartigue, dyrektor komunikacji w firmie Uber w regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

Dalsza część artykułu po kliknięciu poniższego ‚Zobacz więcej’

Zobacz więcej…



2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Wreszcie jak w cywilizowanym mieście się zaczyna robić. Zrobią drogi, będzie uber-eats, mam nadzieję, że wejdzie też zwykły uber i może trochę przestanie być jak w lesie.Jeszcze tylko wyciąć drzewa z Racławickich i zrobić porządną, ładną drogę, której się nie trzeba wstydzić bo teraz na racławickich jak w chlewie obsranym gównem. Dziękuję dobranoc

  2. Jak zwykle będzie to wszystko kosztem gigantycznej rotacji i wykorzystywania „partnerów”, którym nie płaci się za poświęcony czas, gdy nie ma zamówień, za to rekrutować będą cały czas.

    Bardzo nieetyczne, mam nadzieje, ze bardziej uczciwa konkurencja jednak wygra