Tragedia z Krakowa dotarła do Ostrowca Świętokrzyskiego. Rośnie bilans ofiar, Lublin opuszcza flagi

Dominik Wąsik
Hejnał i opuszczenie flag na balkonie Ratusza w LublinieHejnał i opuszczenie flag na balkonie Ratusza w Lublinie
Źródło zdjęć: © Facebook | KUL

Bilans zbrodni 24-latka wzrósł do 9 osób. W Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono ciała jego rodziny. W całej Polsce trwa żałoba narodowa, w geście solidarności Lublin opuścił flagi.

Tragiczny bilans powiązany ze strzelaniną w Krakowie wzrósł do 9 ofiar śmiertelnych. Podczas przeszukania w miejscu zamieszkania 24-letniego napastnika w Ostrowcu Świętokrzyskim policjanci natrafili na ciała kolejnych trzech osób. W całym kraju obowiązuje żałoba narodowa, a do wyrazów solidarności dołącza Lublin.

Makabrycznego odkrycia dokonano w mieszkaniu 24-latka w województwie świętokrzyskim. We wnętrzu mieszkania ujawniono zwłoki jego rodziców oraz siostry. Śledczy wyjaśniają dokładne okoliczności i czas ich śmierci.

Wcześniej na krakowskim Rynku Głównym z rąk mężczyzny zginęło 6 osób (4 kobiety i 2 mężczyzn), a 15 zostało rannych. W szpitalu wciąż trwa walka o życie jednego z dwóch poszkodowanych policjantów.

Flaga do połowy masztu na lubelskim ratuszu

Od północy w niedzielę w całej Polsce obowiązuje dwudniowa żałoba narodowa. Na wydarzenia natychmiast zareagowały władze Lublina. Komunikat w tej sprawie wydał prezydent miasta Krzysztof Żuk.

Flaga państwowa znajdująca się na balkonie lubelskiego ratusza została opuszczona do połowy masztu. Miasto zaplanowało również specjalny sygnał pamięci skierowany do bliskich ofiar oraz mieszkańców Krakowa.

Melodia "Cisza" z wieży ratuszowej

W niedzielę i poniedziałek, tuż po tradycyjnym hejnale Lublina granym o godzinie 12:00, miejski trębacz odegra melodię "Cisza". Gest ten ma być symbolem solidarności lublinian z rodzinami zmarłych, rannymi i wszystkimi poszkodowanymi w tragedii.

Ranny podczas zatrzymania 24-letni sprawca przebywa w szpitalu pod ścisłą strażą policji. Sprawę pod nadzorem prokuratury badają powołane zespoły śledcze.

Wybrane dla Ciebie