Nieprzyjemny incydent w autobusie linii 78 w Lublinie. Przewoźnik apeluje do pasażerów

Dominik Wąsik
Pasażer zwymiotował w autobusie linii nr 78Pasażer zwymiotował w autobusie linii nr 78
Źródło zdjęć: © Facebook

Nieprzyjemne zdarzenie w autobusie linii 78. Jeden z pasażerów zwymiotował, a kierowca dowiedział się o tym dopiero na pętli. Przewoźnik przypomina prostą zasadę.

Do nietypowej i uciążliwej dla pasażerów sytuacji doszło w sobotę, 7 listopada, w jednym z autobusów obsługujących linię 78. W trakcie kursu jeden z podróżnych zwymiotował wewnątrz pojazdu. Problem polega na tym, że nikt nie powiadomił o tym kierowcy, a autobus jeździł z zabrudzeniem aż do ostatniego przystanku.

Sprawę nagłośniły Lubelskie Linie Autobusowe, jeden z przewoźników realizujących kursy na zlecenie Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie. Przedstawiciele spółki podkreślają, że nie mają do nikogo pretensji o samo złe samopoczucie. Reakcje organizmu bywają różne, zwłaszcza przy nagłym stresie czy problemach zdrowotnych, jednak kluczowa jest reakcja na taki wypadek.

Kurs z zabrudzeniem trwał do samej pętli

Kierowca o zanieczyszczeniu przestrzeni pasażerskiej dowiedział się dopiero po dojechaniu na pętlę końcową. Oznacza to, że przez kolejne przystanki do autobusu wsiadali kolejni pasażerowie, zupełnie nieświadomi warunków, w jakich przyjdzie im podróżować.

Przewoźnik zrezygnował z publikacji zdjęć z wnętrza wozu, zaznaczając, że celem komunikatu nie jest wywoływanie taniej sensacji, lecz zwrócenie uwagi na elementarny szacunek wobec współpasażerów. Pozostawienie takiego problemu bez jakiejkolwiek reakcji stawia w trudnym położeniu inne osoby korzystające z tego samego kursu.

Wystarczy jedno zgłoszenie do kierowcy

Przedstawiciele LLA przypominają procedurę, jaka obowiązuje w takich przypadkach. Wystarczy podejść do kabiny kierowcy i bez zbędnych tłumaczeń przekazać krótką informację o zdarzeniu.

W takim momencie kierowca natychmiast zgłasza sprawę do centrali. Zabrudzony autobus zostaje wycofany z trasy i zjeżdża do zajezdni na gruntowne myście oraz dezynfekcję, a na linię wyjeżdża pojazd rezerwowy.

Władze spółki apelują do podróżnych o przełamanie wstydu i szybkie reagowanie w podobnych sytuacjach.

Wybrane dla Ciebie