Lubelscy policjanci z drogówki wzięli pod lupę kierowców świadczących usługi przewozowe przez popularne aplikacje. Podczas rutynowych działań funkcjonariusze sprawdzali nie tylko dokumenty, ale przede wszystkim bezpieczeństwo osób, które płacą za kursy.
Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina
Zardzewiała skoda na ulicach Lublina
Podczas jednej z interwencji uwagę mundurowych przykuła skoda fabia. Samochód już z daleka wyglądał na mocno wysłużony, a jego stan techniczny budził poważne obawy policjantów.
Na karoserii widoczne były rozległe ogniska korozji, a wygląd samochodu wskazywał, że może on nie spełniać wymagań technicznych dopuszczających go do ruchu – wyjaśnia podinsp. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Za kierownicą obcokrajowiec
Pojazdem kierował 45-letni obywatel Zimbabwe. Choć mężczyzna posiadał wszystkie wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów, sam samochód okazał się pułapką na kołach.
Szczegółowa inspekcja potwierdziła najgorsze przypuszczenia mundurowych. Stan techniczny skody był na tyle zły, że dalsza jazda z pasażerami nie wchodziła w grę. Policjanci na miejscu zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu.
Zobacz również
Będą kolejne kontrole przewoźników
Policja podkreśla, że stan techniczny aut wykorzystywanych w przewozach osób to sprawa priorytetowa. Każda usterka w takim pojeździe to bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia klientów zamawiających przejazd.
Tego typu kontrole będą kontynuowane, a funkcjonariusze nadal będą stanowczo reagować na wszelkie nieprawidłowości – zapowiada podinsp. Kamil Gołębiowski.
Kierowcy korzystający z aplikacji muszą liczyć się z częstszymi wizytami drogówki. Mundurowi zapowiadają, że nie ma zgody na to, by po Lublinie kursowały auta, które dawno powinny trafić na złom.
Źródło: KMP Lublin
Najnowsze posty
Dodaj opinię