Policyjny pościg za motocyklistą ulicami Lublina. Rozbity radiowóz, zniszczony znak i kosz na śmieci

Policyjny radiowóz wjechał w znak drogowy i kosz na śmieci na Al. Racławickich
Policyjny radiowóz wjechał w znak drogowy i kosz na śmieci na Al. Racławickich | fot. czytelnik Kuba

Trwają poszukiwania pirata drogowego na motocyklu, który w niedzielę nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekł przed policją. W trakcie pościgu jeden z radiowozów wypadł z jezdni, w wyniku czego skasował znak drogowy i kosz na śmieci.

Policyjny pościg zakończony na znaku drogowym

Do zdarzenia doszło w niedzielę (26.09) około godz. 12. Policjanci ruchu drogowego zauważyli na al. Unii Lubelskiej motocyklistę, ominął stojące przed przejściem auta i jak twierdzą funkcjonariusze, „o mało nie potrącił pieszego”. Policjanci postanowili zatrzymać motocyklistę do kontroli, lecz ten nie zatrzymał się do kontroli. Policjanci ruszyli w pościg ulicami Lublina.

Motocyklista skręcił z al. Unii Lubelskiej w Al. Zygmuntowskie, a następnie w kierunku ul. Lipowej. Podczas ucieczki motocyklista miał ignorować sygnalizację świetlaną na dwóch skrzyżowaniach, gdzie przejechał na czerwonym świetle. Na skrzyżowaniu ul. Lipowej z Al. Racławickimi jeden z radiowozów wypadł z toru jazdy i wjechał na chodnik, w wyniku czego skasował kosz na śmieci i znak drogowy.

Na szczęści ani pieszym na chodniku, ani poruszającym się radiowozem policjantom nic się nie stało. Całe zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Uszkodzenia były na tyle poważne, że policyjny radiowóz odjechał na lawecie. Na miejscu interweniowała straż pożarna.

Kierujący jednośladem odjechał w kierunku al. Warszawskiej. W dalszym ciągu policjantom nie udało się ustalić i zatrzymać motocyklisty.

Policyjny radiowóz wjechał w znak drogowy i kosz na śmieci na Al. Racławickich
Policyjny radiowóz wjechał w znak drogowy i kosz na śmieci na Al. Racławickich | fot. czytelniczka Aleksandra


3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Jak widać kierowca motocykla mimo wszytko jechał ostrożniej albo dopisało mu więcej szczęścia niż panom policjantom. Jesli się nie umie sprawnie, szybko jeździć to się nie ściga ulicami miasta w biały dzień kierowcy który tak naprawdę stworzył mniejsze zagrożenie zarówno dla siebie jak i pieszych niż nasi panowie policjanci. 👏Mysle ze zarówno ja jak i pozostali internauci z chęcią zobaczyliby film z kamery( zapewne znajdującej się) w radiowozie i ocenili sytuację, która strona bardziej zagrażała innym uczestnikom ruchu drogowego. Panowie policjanci w pierwszej kolejności powinni zastanowić się nad własnym bezpieczeństwem oraz bezpieczeństwem pozostałych uczestników ruchu, ze względu na funkcje jaka pełnia. Myślę że powinni dawać przykład obywatelom no i również kierowcom, rzecz jasna. Niestety w ciągu kilku miesięcy (2/3) to już conajmniej druga taka sytuacja kiedy to nasi panowie policjanci nie dostosowali prędkości do warunków i umiejętności. Ciekawe czy punkty karne prawa jazdy zostały odjete szanownym panom, jeśli nie w tej, to chociaż w poprzedniej sytuacji w której ewidentnie policja podczas deszczu nie dostosowała prędkości na łuku co skutkowało wyrzuceniem z toru jazdu i naprawa kolejnego auta( w przytoczonej sytacji nie mówimy o pościgu a zwykłym przemieszczaniu się z punktu A do punktu B). Ponoć to wszytko dzieje się w ramach prawa i bezpieczeństwa. Czy nie jest wręcz na odwrót jeśli policjanci rowniez stworzyli zagrożenie? 🤭 Może wypowiedź miała by troszke inny charakter gdyby nie fakt ze panowie w niebieskich mundurach nie jednokrotnie nadużywali swojej władzy na moich oczach, może nie w stosunku co do mnie natomiast w obec innych obywateli.. Drodzy Panowie czasem warto się chwilkę zastanowić czy gra jest warta świeczki, czasem warto odpuścić aby nie powielac błędów za które kogoś „ścigamy”. Spadamy wtedy do poziomu osoby która chcemy ukarać. Nie pozdrawiam 🙃