Obowiązkowy test przedsiębiorcy od stycznia 2020 roku. Za oblanie zapłacisz 15 tys. zł

Zdjęcie ilustracyjne | fot. pixabay

Od 1 stycznia 2020 roku rząd zamierza wprowadzić obowiązkowy test przedsiębiorcy. Ma on pozwolić określić, kto rzeczywiście jest przedsiębiorcą, a kto tylko korzysta z preferencyjnego opodatkowania.

Rada Ministrów przyjęła w środę Wieloletni Plan Finansowy Państwa na lata 2019-2022. Oprócz prognoz makroekonomicznych w dokumencie przedstawiono, gdzie rząd zamierza szukać dodatkowych źródeł dochodów. Jednym z punktów jest wprowadzenie obowiązkowego „test przedsiębiorcy”.

Test przedsiębiorcy – co to takiego?

Ministerstwo Finansów chce, by samozatrudnieni udowadniali zdając test przedsiębiorcy, że faktycznie są przedsiębiorcami, a nie wypchniętymi do biznesu pracownikami. Celem testu miałoby być ograniczenie skali zjawiska nieuprawnionego kwalifikowania przychodów otrzymywanych przez osoby fizyczne do źródła „pozarolnicza działalność gospodarcza” i w efekcie ograniczenie arbitrażu podatkowego i dualizmu rynku pracy.

Przepisy prawa podatkowego umożliwiają osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą wybór formy opodatkowania osiąganych dochodów. Obowiązujące obecnie przepisy dotyczące kwalifikacji i rozliczania przychodów otrzymywanych przez te osoby nie zapewniają jednak, że korzystne rozwiązanie stosowane będzie jedynie do dochodów osiągniętych w związku z faktycznie prowadzoną działalnością gospodarczą” – czytamy w dokumencie WFPP.

Trudniej o 19 proc. podatek liniowy

Wprowadzenie testu przedsiębiorcy ma służyć ukróceniu praktyki fikcyjnego samozatrudnienia osób, które tak naprawdę pracują dla jednej firmy i wykonują te same zadania, co etatowcy, ale płacą niższe podatki (19 proc. zamiast 32 proc.). Jeśli osoba nie zda testu nie będzie mogła korzystać z podatku liniowego, co przełoży się na wyższy podatek, który będzie musiała oddać Państwu.

Resort w ramach wewnętrznych analiz przeprowadził już nawet wstępny test. Oblało go zaledwie 2,7 proc. przedsiębiorców w Polsce, pozostałe 97,3 proc. zdało. Według danych GUS w Polsce jest 2,8 mln osób działających na własny rachunek – samozatrudnionych.

Resort szacuje, że w 2020 roku firmy – które obleją test – zasilą budżet o dodatkowe 1,2 mld zł. To oznacza, że każda z firm, która oblała test, średnio wyłożyłaby po 15 tys. zł. Kwota za oblany test ma być zależna od naszych dochodów – ma być różnicą między podatkiem liniowym, który utracimy, a tym, na który przejdziemy.

Źródło: Money.pl



2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Przecież wystarczy sprawdzić czy faktury za usługę wystawia się ciągle tylko dla jednego odbiorcy (w domyśle pracodawcy który pracownika wysłał na samozatrudnienie w jednoosobowej działalności gospodarczej). My Polacy wszystko komplikujemy