Ważny temat? Prześlij newsa!

Nietypowa wpadka 32-latka z Lublina na drugim końcu Polski. Zbił szybę łokciem, uciekał w ubłoconych kaloszach

Dominik Wąsik

Zamiast romantycznego gestu – kajdanki i perspektywa nawet 10 lat odsiadki. 32-letni mieszkaniec Lublina został zatrzymany w Słupsku po tym, jak włamał się do ulicznego kwiatomatu i ukradł bukiet za 150 złotych. Wpadł błyskawicznie, bo mundurowym trudno było przeoczyć jego specyficzny ubiór.

32-letni mieszkaniec Lublina zatrzymany przez policję w Słupsku

fot. KMP Słupsk

Do niecodziennego zdarzenia doszło w czwartek, 24 września, w Słupsku w województwie pomorskim. Po godzinie 14:00 tamtejszy dyżurny policji odebrał zgłoszenie od właścicielki kwiaciarni, przy której ustawiony był samoobsługowy automat z kwiatami.

Z relacji zgłaszającej wynikało, że do kwiatomatu podszedł osobliwie ubrany mężczyzna. Zdecydowanym, zamaszystym ruchem wybił łokciem szybę zabezpieczającą, sięgnął do środka po bukiet wyceniony na 150 złotych, a następnie rzucił się do ucieczki.

Jeansy, różowa koszula i… ubłocone kalosze

Kobieta podała funkcjonariuszom bardzo dokładny i trudny do pomylenia rysopis uciekającego amatora darmowych kwiatów. Mężczyzna ubrany był w jeansową kurtkę i spodnie oraz jaskrawą, różową koszulę. Całości stylizacji dopełniał jednak najbardziej rzucający się w oczy element – wyraźnie ubłocone kalosze, w których złodziej biegł ulicą.

Na miejsce natychmiast skierowano najbliższy patrol przewodników psów służbowych słupskiej komendy. Policjanci rozpoczęli przeczesywanie okolicznych ulic w poszukiwaniu nietypowo wystylizowanego uciekiniera.

Tłumaczył się wielką miłością

Poszukiwania nie trwały długo. Zaledwie kilka minut po przyjęciu zgłoszenia, na pobliskiej ulicy Norwida, mundurowi zauważyli mężczyznę w jeansach, różowej koszuli i ubłoconym obuwiu roboczym (kaloszach).

Podejrzanym okazał się 32-letni mieszkaniec Lublina. Podczas zatrzymania mężczyzna próbował rozczulić policjantów, tłumacząc swój zuchwały czyn wielkim porywem serca i miłością do kobiety, której rzekomo chciał wręczyć kwiaty, a z powodu braku gotówki zdecydował się na tak drastyczny krok.

Romantyczne tłumaczenia na niewiele się jednak zdały. Lublinianin trafił prosto do policyjnego aresztu. Za wybicie szyby i kradzież bukietu odpowie nie jak za zwykłą kradzież, lecz za przestępstwo kradzieży z włamaniem, za co w polskim prawie grozi kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KMP Słupsk

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check