Lublin: Miejski sylwester bez fajerwerków. Wszystko dla dobra zwierząt

Zdjęcie ilustracyjne | fot. pixabay

Miasto Lublin już trzeci rok z rzędu rezygnuje z hucznego pokazu sztucznych ogni. Lublinianie będą świętować koniec roku przy pokazie kolorowych laserów.

Decyzja władz Lublina związana jest z troską o dobro zwierząt, dla których głośne wystrzały są wyjątkowo stresujące. Dzięki temu wielu zwierzętom zaoszczędzi się stresu związanego z hukiem rac i petard. Sztuczne ognie to dla zwierząt ogromny lęk. Wystraszone psy i koty uciekają właścicielom.

Przypomnijmy, że miasto Lublin zrezygnowało ze sztucznych ogni już w 2017 roku. Zamiast głośnych fajerwerków odbył się pokaz laserowy. Decyzję o rezygnacji z fajerwerków w czasie imprez sylwestrowych wydały również władze takich miast jak m.in. Warszawa, Łódź, Toruń, Gdańsk czy Gorzów.

Szczegóły dotyczące tegorocznego sylwestra miejskiego 2019/2020 w Lublinie mamy poznać na początku grudnia.



5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Gdyby zrobiliby pokaz miejski, to większość przyszłaby na imprezę, zobaczyłą fajerwerki i poszła do domu. A tak? Ludzie będą strzelać na własną rękę – przez całą noc. Nie wiem, po co to jest robione, ale na pewno nie dla dobra zwierząt. Poza tym – poczytajcie miarodajne badania na ten temat. To jest cyrk robiony przez jakieś lobby.

  2. Według mnie to nie jest dobre rozwiązanie problemu wywoła to odwrotny skutek od zamierzonwgo teraz wszystkie tagzwane typowe janusze pójdą do sklepów i kupią piro i będą dudnić do opory a gdyby miasto zrobiło samemu pokaz było by mniej ludzi którzy by odpalali na własną rękę ale niestety jak chce sie oszczędzić pieniądzei te dziadowski lasery odpalić to niestety pieski i kotki itp.bardziej ucierpią ale no cóż oszczędzności przedewszystkim i te jedno dniow dbanie o zwierzaczki też musi być bo trzeba Sie pokazać z dobrej strony to jest przykre tak patrzeć jak ktoś chce zniszczyć taką piękną wieloletnią tradycję przez bzdurne argumenty aż szkoda słów dla tych wszystkich psełdo obrońców zwierząt

  3. Niech lepiej napiszą ,że kasy nie ma… I tak o godzinie 24 jest jeden wielki huk… Kilka petard więcej nie zrobi różnicy pchlarzom. Lublin jak zwykle w sylwestra szoruje po dnie….

  4. Pomysł dobry aczkolwiek nie skuteczny.
    Przecież i tak wokoło wszyscy będą walić z petard.