Karawan potrącił kobietę przechodzącą przez pasy. Mamy nagranie z momentu wypadku

Karawan potrącił kobietę przechodzącą przez przejście dla pieszych | fot. KPP Tomaszów Lubelski

Niecodzienna sytuacja w Tomaszowie Lubelskim. Karawan potrącił pieszą na przejściu. Kobieta została przetransportowana do szpitala, a kierowca karawanu stracił prawo jazdy.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godz. 13:40 na ulicy Lwowskiej w Tomaszowie Lubelskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 57-letnia kobieta przechodziła przez przejście dla pieszych. Kobieta prawidłowo weszła na pasy tyle, że od strony ronda stał sznur samochodów i 57-latka wyszła na drugą połowę jezdni zza samochodu wprost pod koła nadjeżdżającego karawanu.

Kierujący mercedesem 33-letni ob. Ukrainy nie zauważył nadchodzącej z lewej strony kobiety i w nią wjechał. Cały wypadek wyglądał groźnie, na miejsce przyjechały służby ratownicze, kobieta została przewieziona karetką do szpitala, gdzie została na obserwacji. 33-latkowi zostało zatrzymane prawo jazdy na rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego, mężczyzna był trzeźwy.



3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Baba wlazla na przejście mając czerwone, zielone widać na filmie ze jest dla samochodow. Mogla się cofnąć, a nie biec na chama naprzód. Prawo jazdy zatrzymane niesłusznie.

  2. Ja na miejscu kierowcy mercedesa bym nie przyjmował mandatu i kierował sprawę do Sądu. Auta jadące w przeciwnym kierunku stały w korku na światłach, pojazdy ograniczały widoczność. Piesza weszła na przejście i na osi jezdni nie upewniła się, że może bezpiecznie przejść przez pasy- gdyby to zrobiła nie wpadłaby pod samochód. Przyczyniając się do wypadku/kolizji – wina leży po obu stronach.

    PIESI NIECH W KOŃCU ZROZUMIEJĄ, ŻE NA PASACH NIE SĄ ŚWIĘTYMI KROWAMI!!!
    Powinni zachowywać szczególną ostrożność i zasadę ograniczonego zaufania do kierowców. Ja jadąc autem przed każdym przejazdem kolejowym się zatrzymuję i rozglądam upewniając że mogę bezpiecznie przejechać- gdyby była awaria rogatek/oświetlenia to co by mi napisali na nagrobku? zginął bo miał pierwszeństwo? Taką samą zasadę mam poruszając się pieszo przez przejście, a w szczególności wychodząc za samochodów stojących w korku.