Jagiellonia to nie Legia. Górnik Łęczna przegrywa w Lublinie

Po bezbarwnym meczu Górnik uległ na Arenie Lublin Jagielloni Białystok 0-2. Łęcznianie kończyli mecz w dziesiątkę.

Po zwycięstwie nad Legią i remisie z Zagłębiem, w obozie Górnika zapanował optymizm. Mówiono o wyjściu z kryzysu, a zespół miał powoli zacząć odbijać się od strefy spadkowej.         Seria dobrych wyników miała być podtrzymana, z zaliczającą słabszy okres Jagiellonią, która do Lublina przyjechała po dwóch ligowych porażkach. Niekorzystnie dla Łęcznian, trener gości Michał Probierz, postanowił wyciągnąć wnioski z poprzednich kolejek. Dokonał zmian w formacji defensywnej, wystawiając Runje i Gutiego Tomelino, zamiast Dawida Szymonowicza i Marka Wasiluka.

Mecz rozpoczął się od kilku groźnych sytuacji gospodarzy, a jeden ze strzałów Grzegorza Piesio zatrzymał się na słupku. W 20. minucie drużynę z Białegostoku przed utratą bramki musiał ratować bramkarz, po tym jak bardzo groźnym strzałem z dystansu popisał się Drewniak.                 W 24. minucie to jednak goście cieszyli się z prowadzenia. Bramkę po kontrze zdobył były piłkarz Łęcznej, Fedor Cernych. Pięć minut później po dośrodkowaniu i przedłużeniu piłki głową przez Piotra Tomasika, Taras Romanczuk podwyższył na 2-0. Trener Górnika starał się zareagować błyskawicznie i już w 32. minucie wprowadził na boisko Tymińskiego, ale nie odmieniło to obrazu meczu i wynik utrzymał się do przerwy.

Po zmianie stron Łęcznianie, zamiast odrabiać straty, pozwalali gościom na kontrolowanie meczu. Jagiellonia miała swoje okazje, m.in. strzał Romanczyka obroniony przez Prusaka. Górnik nie był wstanie stworzyć zagrożenia pod bramką przeciwnika, a na domiar złego w 67. minucie Tymiński otrzymał drugą żółta kartkę i musiał opuścić boisko. Od tego momentu Łęcznianie skupiali się już tylko na tym, by nie przegrać wyższym wynikiem. Jagiellonia stwarzała sobie jeszcze okazje, ale piłka albo minimalnie mijała bramkę, albo skutecznie interweniował Prusak. Rezultat jednak do końca nie uległ już zmianie i Łęczna po siedmiu kolejkach ma 4 porażki na koncie. W następnej kolejce 10 września Górnik zmierzy się na wyjeździe z Piastem Gliwice.

Górnik Łęczna 0-2 (0-2)Jagiellonia Białystok

Bramki: Cernych (24.), Romanczuk (29.).

Górnik: Prusak – Sasin Ż, Pruchnik, Szmatiuk, Leandro – Drewniak, Danielewicz (32. Tymiński Ż, Ż, Cz) – Bonin, Pitry (66. Śpiączka), Piesio – Ubiparip (52. Grzelczak).

Jagiellonia: Kelemen – Burliga, Runje Ż, Guti, Tomasik – Grzyb, Romanczuk Ż – Frankowski (90. Wasiluk), Vassiljev, Chomczenowskyj (84. Mackiewicz) – Cernych (84. Świderski).

Sędziował: Bartosz Frankowski z Torunia.

Widzów: 2817.

(fot. PAP/ Tomasz Koryszko)

WASZE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.