Gospodynie za burtą Suzuki Pucharu Polski! Pszczółki nie zagrają z Arką Gdynia w półfinale turnieju

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 80:88 | fot. Marek Jedynak

Zawodniczki Pszczółka Polski Cukier Lublin toczyły wyrównany bój w ćwierćfinale Suzuki Pucharu Polski z drużyną z Gorzowa Wielkopolskiego. W trzeciej kwarcie zdołały nawet odskoczyć faworytkom, jednak w samej końcówce rywalizacji nie sprostały zadaniu i odpadły z pucharowych rozgrywek.

Pierwsza kwarta ćwierćfinałowego starcia w Suzuki Pucharze Polski pomiędzy Pszczółka Polski Cukier, a drużyną z Gorzowa Wielkopolskiego rozpoczęła się od celnych rzutów dystansowych gospodyń. Trafiane trójki zapewniały przez pierwsze 10 minut przewagę lubliniankom. Gorzowianki szukały za to szczęścia pod koszem rywalek, królowała tam Cheridene Green. Najbardziej aktywna w tej części meczu była Alexis Peterson oraz Julia Adamowicz.

W kolejnej części spotkania odpaliła w drużynie Pszczółki Briana Day, która walczyła o każdą piłkę pod koszem przyjezdnych. Ten fragment rywalizacji był dość nietypowy, ponieważ zawodniczki grały wyłącznie bardzo twardo i nie zdobywały zbyt wielu punktów. Swoje rzuty trafiała również Kahleah Cooper. Po pierwszej połowie na tablicy z wynikiem mieliśmy 41:39 dla Gorzowa Wielkopolskiego.

Trzecia kwarta spotkania była najlepsza w wykonaniu zespołu z Lublina, skuteczność Pszczółek pieczętowała w tej części Jovana Popović pięknym rzutem za trzy punkty. Lublinianki zdołały nawet wywalczyć 8. punktową przewagę 56:48! Kluczowe w tym momencie gry były także zbiórki Giedre Labuckiene. Przedostatnia odsłona meczu zakończyła się przewagą gospodyń 58:52!

Ostatnie 10 minut zmieniło obraz gry. Przyjezdne zaczęły odrabiać straty, a lubelska drużyna starała się uciec faworytowi pierwszej pary ćwierćfinałowej. Podopieczne Dariusza Maciejewskiego po chwili dogoniły Pszczółki i wyszły w końcówce na czteropunktowe prowadzenie. W dalszym ciągu dobrze spisywała się Green. Na minutę przed ostatnią syreną biało-zielone uciekały się do gry faul, ratując jeszcze swoją niekorzystną sytuację. Strat nie udało się już odrobić, ponieważ przewaga trzeciego w tabeli zespołu Energa Basket Ligi Kobiet była zbyt wysoka.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 88:80 dla PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski i to przyjezdne zmierzą się w jutrzejszym półfinale z Arką Gdynia w hali MOSiR w Lublinie.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 80:88 (18:19, 21:22, 19:11, 22:36)

Pszczółka Polski Cukier: Peterson 24, Day 14, Sklepowicz 2, Szkott-Hejmej 4, Duchnowska 0, Adamowicz 12, Pawłowska 0, Degbeon 4, Popović 8, Labuckiene 12, Trzeciak 0
Trener: Krzysztof Szewczyk.

Enea Gorzów Wielkopolski: Cooper 27, Duchnowska 0, Dźwigalska 0, Green 19, Keller, Prezelj 5, Juskaite 16, Kielar 0, Matkowska 0, Maiga 6, Thomas 7
Trener: Dariusz Maciejewski.



Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Sędziowie powinni pójść na kurs doszkalający szczególnie ta niedouczona sędzina. Gorzów wygrał dzięki sędziom. Szkoda dziewczyn bo walczyły dzielnie ale 5 na 8 nie da się wygrać.