Do naszej redakcji dotarł list od czytelnika alarmującego o opłakanym stanie nawierzchni ul. Zemborzyckiej na odcinku od stacji paliw Orlen (ul. Zemborzycka 116b) do skrzyżowania z ul. Diamentową.
„Ubytków praktycznie nie da się ominąć”
„Piszę w sprawie drogi, która co roku od wielu lat jest bagatelizowana przez miasto i łatana w myśl maksymy 'jakoś to będzie’. W tym roku po roztopach jej stan jest nieakceptowalny do użytkowania” – pisze czytelnik.
Według jego relacji ubytków w jezdni praktycznie nie da się ominąć, a kierowcy, którzy rzadko tamtędy jeżdżą i nie znają specyfiki tej drogi, często uszkadzają samochody lub przynajmniej z ogromnym hukiem wpadają w głębokie doły zamaskowane śniegiem lub kałużą.
Zobacz również
Parkingi bez opieki, auta ochlapywane błotem
Dodatkowo po obu stronach drogi zlokalizowane są parkingi, choć – jak zaznacza autor listu – jest to określenie na wyrost, bo miasto po prostu o nie nie dba.
„Auta są regularnie ochlapywane wszystkim, co znajduje się na drodze, a w czasie letnim drobne ubytki z drogi uderzają w karoserię aut” – opisuje kierowca.
Ruchliwa droga, cysterny niszczą nawierzchnię
W pobliżu znajduje się dużo zakładów pracy, więc droga jest ruchliwa, a miejsca do zaparkowania na „wagę złota”. Z drogi korzystają też okoliczni mieszkańcy z ulic Świętochowskiego, Makowej i Powojowej.
Zdaniem wielu osób pobliski Orlen eksploatuje drogę najbardziej – przejeżdża tam mnóstwo cystern. Często droga na jednym pasie jest zakorkowana przez czekające ciężarówki aż do świateł, co utrudnia wyjazd parkującym pojazdom.
„Same cysterny z powodu swojej masy i gabarytów niszczą mocno nawierzchnię” – podkreśla czytelnik.
Apel: kapitalny remont, nie łatanie
„Mowa o dosyć krótkim, ale intensywnie użytkowanym odcinku ul. Zemborzyckiej. Czy można by było coś zrobić w tej sprawie? Być może miasto poczułoby się w obowiązku porządnie naprawić tą drogę, nie tylko byle jakim łataniem” – apeluje autor listu.
Wskazuje, że obecnie w Lublinie pojawiają się skuteczne akcje szybkiej wymiany nawierzchni, jak np. przy Politechnice czy na kawałku ulicy Kunickiego. Podobne rozwiązanie powinno objąć ul. Zemborzycką.
Zobacz również
Ostatnia taka szansa w tym roku. Uczelnia z Lublina zaprasza na samozbiory jabłek i winogron
Wybieracie się na Zamek Lubelski? Główne wejścia jest całkowicie zamknięte
Pokażą, ile zostało do zielonego. Miasto zamontuje sekundniki na kolejnych skrzyżowaniach
Ma 18 lat i walczy o życie na OIOM-ie. Lubelscy terytorialsi apelują o krew dla żołnierza
Czekamy na reakcję miasta
Zwróciliśmy się do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie z zapytaniem o plany naprawy nawierzchni na tym odcinku ul. Zemborzyckiej. Czekamy na odpowiedź.
Jeśli Ty również korzystasz z tej drogi i masz podobne doświadczenia – napisz do nas w komentarzach.
Najnowsze posty
Droga tragedia . Nie ma możliwości przejechać jak cywilizowany człowiek . Drogi na polach mają mniejsze wyboje .
A co w razie gdy auto zostaje uszkodzone przez taką dziurę …?u kogo szukać zadośćuczynienia ?
Jeżdżę tamtędy prawie codziennie, to co się dzieje w tym roku to jakaś maskara i pewnie znowu naleją asfaltu w dziury co wystarczy na pół roku…
Dodaj opinię