Braki paliw na stacjach i ceny wyższe nawet o złotówkę. Tak wygląda pierwszy dzień bez programu CPN w Lublinie

Od 1 września ceny paliw w Lublinie wzrosły nawet o ponad 1 zł na litrze. Po poniedziałkowym szturmie kierowców na części stacji zabrakło paliw, a ON kosztuje już blisko 8,40 zł.

Ceny paliw na stacjach Orlen w Lublinie (Głęboka, Zygmuntowskie) we wtorek, 1 wrześniaCeny paliw na stacjach Orlen w Lublinie (Głęboka, Zygmuntowskie) we wtorek, 1 września
Dominik Wąsik

We wtorek, 1 września, na stacjach paliw w Lublinie ziścił się czarny scenariusz dla kierowców. Po wygaśnięciu rządowego programu osłonowego CPN i powrocie podstawowej stawki podatku VAT, ceny na pylonach poszybowały w górę znacznie mocniej, niż przewidywali analitycy rynku – różnice na litrze przekraczają nawet 1 zł. Dodatkowo poniedziałkowy szturm zmotoryzowanych doprowadził do paraliżu dostaw i braków paliwa na wielu stacjach w mieście.

Puste dystrybutory po poniedziałkowym szturmie

Sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli już w poniedziałkowy wieczór, 31 sierpnia. Do redakcji docierały liczne sygnały od mieszkańców o wyłączonych stanowiskach, komunikatach o awariach dystrybutorów oraz całkowitym wyczerpaniu zapasów benzyny i oleju napędowego w kilku stacjach na terenie Lublina i okolicznych miejscowości.

We wtorkowy poranek problem wciąż nie został rozwiązany. Część stacji paliw w Lublinie nadal boryka się z brakami wybranych rodzajów paliw i oczekuje na dostawy.

Ceny wystrzeliły mocniej niż zapowiadano

Skok stawek po północy okazał się drastyczny. Skalę podwyżek doskonale obrazuje sytuacja na stacji Orlen przy ul. Głębokiej w Lublinie w zestawieniu z poniedziałkowymi stawkami maksymalnymi:

  • Benzyna Pb95: w poniedziałek kosztowała 6,64 zł, we wtorek rano paliwo było niedostępne na ul. Głębokiej (na stacji Orlen przy Al. Zygmuntowskich cena wyniosła 7,64 zł – wzrost o równo 1,00 zł),
  • Benzyna Pb98: z poziomu 7,46 zł podrożała na ul. Głębokiej do 8,49 zł (wzrost o 1,03 zł),
  • Olej napędowy (ON): z 7,31 zł skoczył do 8,39 zł (wzrost o 1,08 zł).

Kierowcy płacą ponad 8 złotych za litr

Prognozy ekspertów zapowiadały podwyżki rzędu 70–80 groszy, tymczasem rzeczywistość 1 września przyniosła skok przekraczający złotówkę na każdym zatankowanym litrze paliw premium i diesla.

Kierowcy, którzy nie zdążyli zatankować przed północą, muszą przygotować się na wydatek rzędu 400–450 zł za pełny bak samochodu osobowego. Przedstawiciele branży zapewniają, że braki w zbiornikach mają charakter przejściowy i wraz z kolejnymi kursami autocystern dostępność paliw na lubelskich stacjach powinna wrócić do normy.

ZDJĘCIA W PONIEDZIAŁKOWEGO WIECZORU

Brak Pb95 i ON na stacji paliw Circle K w Konopnicy
fot. czytelniczka Elżbieta
Kolejki do dystrybutorów na stacji Orlen przy ul. Głębokiej
fot. czytelnik Paweł
Kierowca tankujący paliwo na zapas do kanistrów
fot. czytelniczka Anna
Wybrane dla Ciebie