Apel pracownika serwisu samochodowego: „To może być realne zagrożenie dla mnie i mojej rodziny”

Zdjęcie ilustracyjne | fot. pixabay

Wiele naszych tekstów powstaje dzięki Waszym listom. Zwracacie w nich uwagę na problemy, którymi warto się zająć i przedstawić je opinii publicznej. Gorąco zachęcamy do nadsyłania listów pod adres [email protected]

Przedstawiamy list do redakcji nadesłany przez jednego z pracowników serwisu samochodowego. Pisownia oryginalna:

„Jestem pracownikiem biurowym jednego z większych lubelskich serwisów samochodowych. Z jednej strony martwiłby mnie brak klientów, ale to, co się dzieje, to jest jakaś pomyłka. Ograniczenie ruchu? Zostań w domu? Stay home? To fikcja.

W poniedziałek nasz serwis odwiedziło 49 samochodów celem wymiany opon. Wtorek około 45. Każdym samochodem muszę wjechać i wyjechać. Siadam po człowieku, który nie wiem, czy jest zdrowy, czy chory i jakie miejsca jeszcze odwiedzał.

Ja się zaczynam bać. To może być realne zagrożenie dla mnie mojej rodziny. Przyjeżdża bardzo dużo ludzi starszych 60+, którzy w rozmowie nie kryją, że samochodu nie używają, jeżdżą tylko na działkę, a teraz to tak dużo czasu mają. A może warto zostać jednak w domu, a nie robić niepotrzebne wycieczki?”

Mandaty w czasach koronawirusa. Za co możesz otrzymać mandat?

Do 11 kwietnia obowiązuje w naszym kraju zakaz zgromadzeń, spotkań, imprez, a wyjść z domu można tylko w niezbędnych sprawach. Po ulicach można przemieszczać się jedynie w grupie do dwóch osób oddalonych od siebie o dwa metry. Dotyczy to także rodzin i bliskich.

Dzieci i młodzież, które nie ukończyły 18. roku życia, nie mogą wyjść z domu bez opieki. Tylko obecność rodzica, opiekuna prawnego lub kogoś dorosłego usprawiedliwia ich obecność na ulicy. Obowiązuje zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób.

W związku z trwającym stanem epidemii, miejsce zamieszkania można opuszczać tylko w wyjątkowych sytuacjach. Należą do nich: wyjście do pracy, w związku z wolontariatem w walce z koronawirusem, czy też w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

• dojazdu do pracy. Jeśli jesteś pracownikiem, prowadzisz swoją firmę, czy gospodarstwo rolne, masz prawo dojechać do swojej pracy. Masz również prawo udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością.

• wolontariatu na rzecz walki z COVID-19. Jeśli działasz na rzecz walki z koronawirusem i pomagasz potrzebującym przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu, możesz się przemieszczać w ramach tej działalności.

• załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego. Będziesz mógł się przemieszczać, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa.

Mandat za wymianę opon?

Mandat za wymianę opon na letnie? W czasie obostrzeń związanych z koronawirusem to możliwe. Teoretycznie wymiana opon – choć nieobowiązkowa – znacznie poprawia bezpieczeństwo na drogach. Ogumienie dostosowane do odpowiednich temperatur zapewnia właściwą przyczepność.

W obliczu walki z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 tak zwyczajna usługa jak wymiana opon może jednak skutkować mandatem. Wszystko przez to, że przed wulkanizatorem mogą ustawiać się kolejki.

CZYTAJ TAKŻE: Uwaga kierowcy! Za korzystanie z myjni samochodowej można dostać mandat!

„Policja nie ma prawa karać kierowców za wymianę opon”

Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego wraz z Polskim Związkiem Przemysłu Motoryzacyjnego i Związkiem Dealerów Samochodowych zwracają uwagę, że samochody osobowe i dostawcze powinny móc przejść sezonową wymianę opon nawet w dobie pandemii.

Dbając o bezpieczeństwo swoje i innych w trakcie pandemii Polacy spędzają większą część swojego czasu w domu, bez kontaktu z osobami poza kręgu ich najbliższych. Jest jednak znaczna część osób, których charakter pracy nie pozwala na wykonywanie jej zdalnie i muszą się do niej przemieszczać– w większości przypadków samochodem. Podobne podróże autem odbywają wszyscy, którzy muszą pojechać raz na jakiś czas do sklepu po najważniejsze artykuły spożywcze.

Opony zimowe, na których jeździ jeszcze znaczna część kierowców nie nadają się do bezpiecznej jazdy w temperaturach powyżej 10-15 st. C. Mają bieżnik dostosowany do aury jesienno-zimowej, a nie wiosenno-letniej. Co więcej, bardziej miękka mieszanka gumowa bieżnika przy takich temperaturach jak obecnie nie zapewnia przyczepności na suchych drogach.

Inna budowa bieżnika i skład mieszanki gumowej to nie jedyne różnice pomiędzy oponami letnimi i zimowymi. Według testów organizacji ADAC droga hamowania samochodu na oponach zimowych latem ze 100 km/h do całkowitego zatrzymania auta może być nawet o 16 m dłuższa niż na oponach letnich. To aż cztery długości średniego samochodu. Im wyższa głębokość bieżnika opon zimowych i wyższe temperatury otoczenia i asfaltu, tym większe są różnice. Co więcej, już przy temperaturze +11 st. C samochód na oponach zimowych klasy budżetowej, używanych przez ponad 44% kierowców (dane za 2019), hamuje blisko o 2m dalej niż na oponach letnich.

Szpitale są już w tej chwili przeciążone – nie możemy ryzykować wystąpienia w najbliższych miesiącach fali wypadków spowodowanych jazdą na oponach nieprzystosowanych do sezonu. Od zezwolenia na sezonową wymianę opon zależy także utrzymanie ciągłości dostaw produktów do sklepów dowożonych samochodami dostawczymi.

„Dochodzące do nas głosy, że niektórzy policjanci wystawiają mandaty za wizytę w serwisie w celu wymiany opon są alarmujące. Zły stan opon odpowiada za wiele niebezpiecznych sytuacji na drodze – w Niemczech aż 30% wypadków spowodowanych złym stanem technicznym pojazdu jest związanych z oponami – informuje Piotr Sarnecki, dyrektor generalny PZPO.

„Związek przygotował wytyczne dla serwisów oponiarskich, jak zachować bezpieczeństwo klientów i pracowników w warsztatach w trakcie pandemii. Zakaz sezonowej wymiany opon nie wpływa w żadnej sposób na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Przy zastosowaniu się do wytycznych w serwisach, kierowcy będą bardziej narażeni na kolizję lub wypadek drogowy jeżdżąc na złych oponach niż na zarażenie się tam koronawirusem” – dodaje Sarnecki.

Organizacje zwracają uwagę, że m.in. władze Bawarii dopuściły wymianę opon na letnie – przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa – ponieważ ma to znaczny wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Także w USA nawet w tym trudnym okresie pandemii koronawirusa serwisy samochodowe są wpisane na listę infrastruktury krytycznej i korzystanie z nich jest dozwolone.

„Liczymy, że zjawiska dawania mandatów za sezonową wymianę opon w tym okresie pozostaną incydentalne i funkcjonariusze Policji otrzymają jednoznaczne instrukcje, by uznawać wizytę w serwisie w tym celu za spełniającą definicję potrzeb dnia codziennego. Czynność ta – jako zapewniająca zwiększenie bezpieczeństwa na drodze – bezwzględnie podlega pod powyższą definicję” – mówi Sarnecki.

Opony to jedyny punkt styku każdego pojazdu z drogą – ich stan i jakość mają bezpośredni wpływ na poziom bezpieczeństwa na drodze. To także od ich jakości i kondycji zależy zachowanie samochodu oraz przyczepność i długość drogi hamowania każdego pojazdu.



2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. A jak sie odbywa przegląd Rejestracyjny który nie długo sie kończy ?Tez nie można bo można mandat dostać ?Czy normalnie wszystko działa ?Pozdrawiam