Ważny temat? Prześlij newsa!

Pilna dymisja w 1. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Lublinie. W tle fikcyjne szkolenia i raport NIK

Dominik Wąsik

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podjął natychmiastową decyzję o odwołaniu dotychczasowego komendanta 1. Wojskowego Szpitala Klinicznego. Dymisja to bezpośredni efekt głośnego śledztwa dziennikarskiego. Na jaw wyszły porażające kulisy fikcyjnych szkoleń medycyny pola walki oraz kontrowersyjne plany dotyczące banku krwi.

Szpital Wojskowy w Lublinie

fot. DW

Pilne odwołanie komendanta. Resort obrony potwierdza

Decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej zapadła po serii publikacji portalu Onet, które wywołały burzę w kręgach wojskowych i medycznych. Płk Aleksander Michalski oficjalnie odebrał decyzję o skierowaniu go do dyspozycji resortu, co w praktyce oznacza natychmiastowe odsunięcie od kierowania lubelską placówką.

Sprawa ma charakter priorytetowy. 1. Wojskowy Szpital Kliniczny w Lublinie to nie jest zwykła placówka medyczna. Z racji swojego położenia geograficznego – bliskości granic z Ukrainą i Białorusią – szpital stanowi fundament systemu zabezpieczenia medycznego polskiej armii oraz sił NATO w regionie.

Uruchomione przez Ministerstwo Obrony Narodowej pilne kontrole potwierdziły rażące uchybienia, o których wcześniej alarmowali informatorzy. Choć odwołany komendant składał oficjalne zastrzeżenia do protokołów pokontrolnych, MON nie czekało na dalszy rozwój wypadków.

Pokazy dla mediów kontra rzeczywistość. Fikcja w Zakładzie Medycyny Pola Walki

Największy skandal wybuchł wokół nowo powstałego Zakładu Medycyny Pola Walki i Katastrof. Placówka była przedstawiana w mediach jako nowoczesne centrum szkoleniowe dla medyków, którzy mają nieść pomoc na pierwszej linii frontu. Organizowano efektowne pokazy dla dziennikarzy i delegacji rządowych.

Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Z relacji personelu i wojskowych wyłania się obraz instytucji stworzonej głównie po to, by wyciągać ogromne fundusze z budżetu państwa i samorządów:

Likwidacja banku krwi i milionowe lądowisko bez SOR-u

Olej do ognia dolały plany kierownictwa szpitala dotyczące likwidacji placówki banku krwi. W obliczu podwyższonego ryzyka geopolitycznego, pozbawienie strategicznego szpitala wojskowego własnych rezerw krwi wywołało natychmiastowy opór i zaniepokojenie na najwyższych szczeblach władzy.

Afera wokół komendanta zbiegła się w czasie z publikacją druzgocącego raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Kontrolerzy przyjrzeli się m.in. sprawie lubelskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR), który oficjalnie miał ruszyć już w 2021 roku. Choć szpital wybudował nowoczesne lądowisko dla helikopterów medycznych za 3 miliony złotych, sam SOR do dziś nie przyjął żadnego pacjenta. Powodem miał być masowy odpływ personelu medycznego i brak chętnych do obsadzenia dyżurów, przez co warta miliony infrastruktura stoi pusta.

Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada, że to nie koniec audytów w regionie. Nazwisko nowego komendanta, który ma wyprowadzić placówkę z kryzysu wizerunkowego i organizacyjnego, poznamy w najbliższych dniach.

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check