ZTM zerwał umowę z Warbusem i oczekuje od przewoźnika zapłaty 7,5 mln zł kary

ZTM zerwał umowę z Warbusem i oczekuje od przewoźnika zapłaty 7,5 mln zł kary
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Dominik Wąsik

Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie stracił cierpliwość i zerwał umowę z warszawskim przewoźnikiem Warbusem. ZTM żąda od spółki zapłaty 7,5 mln zł kary oraz składa zawiadomienie do prokuratury.

Autobusy warszawskiego przewoźnika Warbus 18 lipca nie wyjechały na ulice Lublina. Spółka poinformowała przedstawicieli ZTM o zaprzestaniu świadczenia usług przewozu osób na terenie Lublina na kilka godzin przed zawieszeniem swoich usług. Warszawska spółka zarzucała miejskim urzędnikom, że to oni są winni utraty płynności finansowej.

ZTM stracił cierpliwość

Zgodnie z przepisami ZTM wezwał spółkę Warbus do powrotu do świadczenia usług przewozowych. Przewoźnik jednak nie podjął się realizacji przedmiotu umowy, przez co ZTM był zmuszony rozwiązać umowę w trybie natychmiastowym bez wypowiedzenia z winy przewoźnika.

Zgodnie z zapisami umowy i mając na uwadze fakt, że rozwiązanie umowy wynika z winy przewoźnika – spółki Warbus, wykonawcy naliczona została kara umowna w wysokości 7,5 mln zł do zapłaty, której spółka została wezwana” – informuje Monika Fisz z Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie.

Zawiadomienie do prokuratury

Miejscy urzędniy poczuli się urażeni oskarżeniami ze strony przedstawicieli spółki Warbus i złożyli zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa stypizowanego w art. 212 § 2 kk – przestępstwa zniesławienia.

Krytyczna sytuacja firmy Warbus wynika z jej problemów finansowych, o których słyszeliśmy już od kilku lat. Spływają do nas zajęcia komornicze spółki Warbus, w tym bardzo duże należności Skarbu Państwa m.in. na rzecz ZUS czy np. za paliwo, opiewające na wielomilionowe kwoty. Zobowiązania i zaległości spółki Warbus sięgają kilku lat wstecz i nasz kontrakt – realizacja naszej umowy nie ma wpływu na sytuację finansową spółki Warbus i co więcej na utratę płynności finansowej przez spółkę” – tłumaczy Monika Fisz.

To nie jedyne zawiadomienie do prokuratury

Z uwagi na przekazane do ZTM w Lublinie dokumenty pochodzące od firmy Warbus wskazujące na działania, które mają znamiona próby wyłudzenia środków publicznych w sposób bezprawny i nieuprawniony przez zarząd spółki Warbus, który w celu osiągnięcia korzyści majątkowej chciał doprowadzić naszą instytucję do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd przy użyciu dokumentu zawierającego poświadczenie nieprawdy, także w tej sprawie składamy stosowne doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa” – wyjaśnia Fisz.

Przypomnijmy, że warszawski przewoźnik domagał się od ZTM w Lublinie zapłaty 1,5 mln zł za wykonane usługi przewozowe zgodnie z zasadami waloryzacji wynikającymi z umowy.

Z naszej strony praworządność jest zachowana i nie boimy się żadnych działań kontrolnych, a odpowiedzialność za sytuację firmy jak i swoje działania ponosi tylko i wyłącznie Warbus. Nie ma żadnych przesłanek do tego, aby gmina Lublin wypłaciła kwoty, o których wspomina m.in. przedstawiciel Warbusa. Przedstawione twierdzenia firmy Warbus są kłamliwe, nieprawdziwe, nieuprawnione i godzą w nasze dobre imię” – czytamy w komunikacie ZTM.


Czytaj także: Warszawska firma od czwartku nie będzie woziła pasażerów z Lublina. Czeka nas komunikacyjny paraliż?

WASZE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.