Praca w Lublinie: ZTM szuka kontrolerów biletów. Ile można zarobić?

Kontrola biletów w autobusach komunikacji miejskiej w Lublinie | fot. Dominik Wąsik

Zarząd Transportu Miejskiego poszukuje osób odpornych na stres do pracy na stanowisku kontroler biletów w pojazdach komunikacji miejskiej w Lublinie. Ile można zarobić?

Za sprawdzanie biletów w autobusach i trolejbusach komunikacji miejskiej odpowiada Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie. Czas pracy kontrolerów nie jest normowany, mogą więc jeździć o każdej porze dnia i nocy. Teraz 25 takich osób zatrudnionych jest na podstawie umowy o pracę w ZTM.

Praca w Lublinie: Kontroler biletów

Dział Kontroli Biletów ZTM Lublin szuka trzech osób na stanowisko kontroler biletów / rewizor. Kandydat powinien być pełnoletni i mieć średnie wykształcenie. Ważna jest również niekaralność, dyspozycyjność i mile widziana znajomość języka angielskiego potwierdzona certyfikatem.

Od przyszłego kontrolera wymagana jest znajomość topografii i układu sieci komunikacyjnej Lublina, dobry stan zdrowia i dobra sprawność fizyczna oraz odporność na stres, umiejętność pracy w zespole, odporność na zmienne warunki atmosferyczne i komunikatywność.

Do zadań kontrolera biletów należy m.in. prowadzenie kontroli dokumentów przewozu i dokumentów poświadczających uprawnienia do ulgowych albo bezpłatnych przejazdów, prawidłowe wypełnienie i wystawienie dokumentów związanych z prowadzeniem kontroli biletów czy pobieranie opłat lub wystawianie wezwań do zapłaty.

Ile może zarobić kontroler biletów?

Wynagrodzenie zależy od doświadczenia i stanowiska. Wynagrodzenie osoby rozpoczynającej pracę jako kontroler biletów wynosi ok. 2400 zł” – mówi Justyna Góźdź, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie.

Aplikacje w wersji papierowej należy składać osobiście lub przesłać w terminie do 15 listopada 2019 r. do godz. 15.30 pod adresem: Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie, ul. Nałęczowska 14, 20-207 Lublin. Szczegóły dostępna są w Biuletynie Informacji Publicznej ZTM Lublin.

Bez biletu pod Lublinie

W pierwszym półroczu 2019 roku pracownicy ZTM wystawili 12 279 sztuk wezwań do zapłaty za jazdę bez ważnego biletu. Z tego 3 630 mandatów zostało opłaconych bezpośrednio u kontrolera, co stanowi 30%.

Kwota należności za I półrocze 2019 z tytułu wystawionych wezwań do zapłaty za jazdę bez ważnego biletu to ponad 1,7 mln zł. Z kolei w roku 2018 zostało wystawionych 15 048 szt. wezwań do zapłaty, a kwota należności wyniosła 2,4 mln zł” – dodaje Justyna Góźdź.

Rekordzistą wśród gapowiczów jest 25-letni mężczyzna. Ma on na swoim koncie 274 mandaty, a jego zadłużenie wynosi 63 170 zł.



6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. W pracy gdzie jesteśmy narażeni na na przemoc niebezpieczeństwo utraty zdrowia czy nawet życia, bez 6000 netto nawet bym nie rozważał takiej oferty

  2. Ponieważ na kasie trzeba coś umieć, np. zapamiętać przeróżne kody i być w miarę odpowiedzialnym, kanar czyta tylko numerek z biletu (albo i nie), nic więcej. Jaka praca, taka płaca.

  3. Najniższa krajowa wynosi 2250 zł Więc kto będzie się szarpał z ludźmi oraz pracował w nieregularnych godzinach pracy w tym nocki za 2400 zł. Za takie pieniądze to ja bym szukał raczej roboty od poniedziałku do piątku po 8h dziennie i raczej rozpoczęcie pracy od godzin porannych.

  4. 2400? Pamiętajcie że to jest brutto, a za taką kasę to nikogo nie znajdziecie z średnim wykształceniem, a tym bardziej z jakimś certyfikatem. Na kasie jest mniejszy stres, niskie ryzyko szarpania się z pasażerem i pieniądze większe.