Znamy szczegóły porannego wypadku w Lublinie. Dramat na drodze i totalny paraliż miasta!

Piątkowy poranek w Lublinie rozpoczął się od groźnego zdarzenia na jednej z głównych ulic. Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, a kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość. Co dokładnie się wydarzyło?

Kierowcy stojący w korku po wypadku na al. WitosaKierowcy stojący w korku po wypadku na al. Witosa
Dominik Wąsik

Znamy pierwsze szczegóły wypadku

Groźny wypadek sparaliżował ruch na jednej z głównych arterii Lublina. W piątek, 16 maja, około godziny 5:30 rano na al. Witosa doszło do dramatycznego zdarzenia drogowego.

W rejonie wiaduktu, na skrzyżowaniu z ulicami Hutniczą i Łęczyńską, osobowa skoda z ogromną siłą uderzyła najpierw w bariery energochłonne, a następnie w betonowy słup.

Na miejscu natychmiast interweniowały wszystkie służby ratunkowe – straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak ustalili funkcjonariusze, autem kierował 59-letni mężczyzna, który jechał al. Witosa w kierunku centrum, od strony Świdnika.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca najprawdopodobniej przysnął za kierownicą na łuku drogi.

Pojazd zjechał na pas zieleni rozdzielający jezdnie, po czym z impetem wbił się w bariery ochronne, a następnie uderzył w betonowy słup.

Siła uderzenia była tak duża, że przód auta został doszczętnie zniszczony.

Mężczyzna podróżował sam. W wyniku wypadku doznał obrażeń i został przetransportowany przez pogotowie ratunkowe do szpitala.

W miejscu zdarzenia przez kilka godzin panowały poważne utrudnienia w ruchu. Kierowcy mogli poruszać się jedynie prawym pasem, co powodowało spore korki.

Około godziny 9:00 ruch został całkowicie przywrócony.

Policjanci z lubelskiej drogówki prowadzą obecnie czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności wypadku.

Wybrane dla Ciebie