Do incydentu doszło w sobotę, 17 października, na jednym z peronów stacji kolejowej Lublin Główny. Patrolujący teren dworca funkcjonariusze Grupy Operacyjno-Interwencyjnej z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie zwrócili uwagę na mężczyznę, który w obecności podróżnych głośno przeklinał i pił alkohol w miejscu objętym zakazem.
Mundurowi podjęli próbę wylegitymowania i uspokojenia awanturnika, co wywołało u niego natychmiastową agresję.
Obelgi pod adresem funkcjonariuszy SOK
Awanturujący się 44-letni mieszkaniec Wrocławia całkowicie zignorował polecenia wydawane przez patrol. Zamiast się podporządkować, zaczął wykrzykiwać pod adresem strażników obelżywe słowa.
W związku z bezpośrednim znieważeniem funkcjonariuszy publicznych podczas pełnienia obowiązków służbowych, strażnicy ochrony kolei obezwładnili agresora i wezwali na peron patrol policji.
Zobacz również
Lumina Park znów rozbłyśnie w Lublinie. Organizatorzy zdradzili pierwsze szczegóły
Po ile paliwo we wtorek, 20 października? Rządowe limity cen paliw w dół
Dynamiczne zatrzymanie na ul. Raszyńskiej. Wpadł 25-letni kurier oszustów
Uwaga kierowcy: ruszyło asfaltowanie ul. Janowskiej. Ruch wahadłowy i spore korki | ZDJĘCIA
Z peronu prosto do celi III komisariatu
Przybyli na dworzec policjanci przejęli 44-latka i przewieźli go do III Komisariatu Policji w Lublinie przy ul. Kunickiego, gdzie przeprowadzono dalsze czynności procesowe.
Mężczyzna odpowie za przestępstwo z art. 226 § 1 Kodeksu karnego dotyczące znieważenia funkcjonariusza publicznego, za co grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Niezależnie od postępowania karnego Komenda Regionalna SOK w Lublinie skieruje do Sądu Rejonowego w Lublinie wniosek o ukaranie 44-latka za popełnione na peronie wykroczenia porządkowe.
Najnowsze posty
Dodaj opinię