Wyskoczył z 11 piętra rektoratu UMCS. 24-latek był studentem uczelni

Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorkowe popołudnie. Młody mężczyzna skoczył z 11-piętra budynku Wydziału Ekonomicznego UMCS. Zginął na miejscu.

 

Informację o zdarzeniu policjanci dostali o godz. 16.02. Z 11-piętra budynku Wydziału Ekonomicznego – Rektorat – UMCS wyskoczył 24-letni mężczyzna. Zginął na miejscu.

 

Mężczyzna będąc w toalecie na 11-piętrze zbił szybę w oknie, bo to było zamknięte i bez wahania wyskoczył z budynku. Mężczyzna spadł na dach znajdującego się niżej budynku.

 

Z informacji jakie udzieliła nam uczelnia wiemy, że 24-latek był studentem uczelni. Studiował na Wydziale Ekonomicznym.



4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Pokój jego duszy. Tragedia , która w każdym bądź razie jest. Ogromną traumą dla rodziny. Dużo siły trzeba mieć by żyć normalnie po czymś takim. Nic już nie będzie takie samo.

  2. Powodem niekoniecznie musiało być zachowanie profesorów, równie dobrze mógłby być nacisk ze strony rodzin na naukę, ale nie dowie się tego nikt, bo powód spadł z 11 piętra.

  3. Niestety coraz częściej powodem takich decyzji może być np. zachowanie profesorów wobec studentów. Nie znamy sytuacji chłopaka ale ja za to znam ludzi, którzy rezygnowali ze studiów, przechodzili depresję przez obrażanie i samowolkę profesorów. Szkoda, że tego już nie dowiemy się… Jeżeli to było powodem może w końcu na uczelniach skończyłaby się samowolka. Szkoda chłopaka

    1. Też znam osobę, która przez zachowanie jednego z prowadzących zajęcia wpadła w depresje i przechodzi teraz leczenie psychiatryczne … Smutne to ale student nie jest w stanie przeciwstawić się takim osobom z obawy o jeszcze gorsze traktowanie, a także przez brak ingerencji wyższej władzy uczelni (dziekan, rektor). Konkluzja jest taka, że nawet jeśli sprawa zostanie zgłoszona to i tak nie ma efektów…