Wszędzie w mieście zielono, tylko nie na deptaku. Co dzieje się z platanami? Większość drzew wciąż bez liści

W całym Lublinie drzewa są już intensywnie zielone, jednak na deptaku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Aż 13 z 14 platanów rosnących w reprezentacyjnej części miasta tej wiosny nie wypuściło jeszcze liści, a na wielu gałęziach widać oznaki usychania.

Drzewa bez liści na deptakuDrzewa bez liści na deptaku
Dominik Wąsik

Sprawa zwraca uwagę przechodniów i mieszkańców odwiedzających deptak Krakowskiego Przedmieścia. W miejscu, które miało być wizytówką centrum Lublina, większość platanów nadal wygląda tak, jakby zima wciąż się nie skończyła.

W tej sprawie zwróciliśmy się do Urzędu Miasta Lublin. Jak wyjaśnia Monika Głazik z biura prasowego magistratu, drzewa od ubiegłego roku są objęte leczeniem w związku z występowaniem antraknozy platanów.

Miasto: To choroba grzybowa występująca w całej Polsce

Jak przekazuje urząd, na wszystkich egzemplarzach platanów rosnących na deptaku stwierdzono występowanie antraknozy platanów. To choroba wywoływana przez grzyby, które infekują młode liście wiosną.

W efekcie uszkodzeniu ulegają zarówno blaszki liściowe, jak i ogonki liści. Liście więdną, zasychają i przedwcześnie opadają. Choroba może obejmować również pędy, które stopniowo zamierają.

Miasto podkreśla, że antraknoza platanów jest obecnie zjawiskiem powszechnym na terenie całej Polski.

Drzewa są pod stałą obserwacją

Jak informuje magistrat, jeszcze w ubiegłym roku wykonano specjalistyczne opryski mające zahamować rozwój choroby. W 2025 roku zlecono również ekspertyzę dendrologiczną dotyczącą stanu drzew.

Na początku marca tego roku przeprowadzono kolejny przegląd platanów z udziałem przedstawicieli Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej, Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków oraz firmy odpowiedzialnej za utrzymanie zieleni.

Tej wiosny wykonano także następne opryski przeciwko patogenowi.

Urząd zapewnia, że drzewa mają zapewnione odpowiednie warunki do wzrostu, w tym system nawodnienia, dlatego problem nie wynika z braku wody. Od momentu posadzenia platany były regularnie podlewane, pielęgnowane i poddawane cięciom pielęgnacyjnym.

Miasto nie planuje wycinki

Obecnie wszystkie 14 drzew posiada żywe pąki i żadne z nich nie zostało zakwalifikowane do usunięcia. Magistrat podkreśla również, że platany należą do gatunków rozpoczynających wegetację później niż wiele innych drzew, dlatego rozwój liści może być opóźniony.

Na ten moment miasto nie planuje wymiany nasadzeń, jednak stan drzew ma być stale monitorowany. Warto przypomnieć, że koszt zakupu jednego platana wyniósł około 2 tys. zł.

ZDJĘCIA

Drzewa bez liści na deptaku
fot. DW
Drzewa bez liści na deptaku
fot. DW
Wybrane dla Ciebie