Widząc czerwony odblask zatrzymał auto i uciekł w krzaki. Myślał, że to kontrola policyjna

Kierujący audi zauważył czerwony element odblaskowy i uznał, że jest to odblask z policyjnej tarczy do zatrzymywania pojazdów. Mężczyzna natychmiast zatrzymał pojazd i wraz z pasażerką ukrył się w krzakach.   Do niecodziennej sytuacji doszło ubiegłej nocy w miejscowości Nowogród. Kierujący samochodem marki audi jadąc drogą wojewódzką W-829 zauważył czerwony element odblaskowy i uznał, że jest […]

Redakcja

Kierujący audi zauważył czerwony element odblaskowy i uznał, że jest to odblask z policyjnej tarczy do zatrzymywania pojazdów. Mężczyzna natychmiast zatrzymał pojazd i wraz z pasażerką ukrył się w krzakach.

 

Do niecodziennej sytuacji doszło ubiegłej nocy w miejscowości Nowogród. Kierujący samochodem marki audi jadąc drogą wojewódzką W-829 zauważył czerwony element odblaskowy i uznał, że jest to odblask z policyjnej tarczy do zatrzymywania pojazdów.

 

Mężczyzna zatrzymał pojazd na poboczu i razem z żoną, która była pasażerką oddalił się z samochodu. Para ukryła się w pobliskich zaroślach. Po około 40 minutach bojąc się wychłodzenia mężczyzna sam zatelefonował i powiadomił o całej sytuacji oficera dyżurnego policji w Łęcznej.

 

Na miejsce został skierowany patrol. Jak ustalono w rejonie interwencji nie było wcześniej żadnego patrolu. Najprawdopodobniej czerwone światło, które mógł zobaczyć 31-latek było odblaskiem słupka prowadzącego.

 

Kierujący był trzeźwy. Jak się okazało 31-letni mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem.

Wybrane dla Ciebie