Tak kurierzy DHL rzucają paczkami klientów. Zobacz nagrania – WIDEO

Kurier DHL rzuca paczkami klientów | fot. nadesłane

Z usług kurierów korzystamy by zaoszczędzić cenny czas i pieniądze. Płacąc za dostawę liczymy, że paczka dotrze do nas w całości. Jednak widząc to, jak kurierzy jednej z firm traktowali przesyłki klientów, możemy zwątpić w jakość usług firm kurierskich.

Na jednym z nagrań przesłanych do naszej redakcji widzimy jak kilka samochodów firmy kurierskiej DHL stoi na jednym z placów na terenie Chełma. Zaparkowane auta dostawcze mają otwarte tylne drzwi. Na części załadunkowej jednego z nich, wypełnionej przesyłkami, stoi mężczyzna, który rozdziela paczki, a pozostali pakują je do swoich aut. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie sposób, w jaki to robią.

Krótki film pokazuje, jak mężczyzna, który ewidentnie rozdysponowuje paczki, po prostu wyrzuca je ze swojego samochodu, nie patrząc nawet na ewentualne oznaczenia, które mogą znajdować się na paczkach. Pozostali kurierzy przebierają paczki, które leżą na stosie, a następnie rzucają je na „paki” swoich aut dostawczych.

Następne nagranie nadesłane do naszej redakcji dotyczy kolejnego kuriera DHL, który dokonuje rozładunku paczek ze swojego samochodu. Sposób rozładunku jest podobny do pierwszej sytuacji, którą opisaliśmy wyżej. Wszystkie paczki z samochodu lądują z „hukiem” na pozostałych paczkach, które leżą na stercie pod jakimś zadaszeniem.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy biuro prasowe DHL Parcel.

Zgłoszenie niezwłocznie zostało przekazane do kierownika właściwej jednostki operacyjnej, który podjął adekwatne działania. W pierwszym kroku ustalono dane kuriera, widocznego na nagraniu. Został on pouczony. Zaistniała sytuacja to wyjątkowy przypadek” – komentuje Magdalena Bugajło, dyrektor ds. Komunikacji i PR DHL Parcel.

Bardzo zależy nam na tym, by nasi klienci byli w pełni zadowoleni z usług DHL Parcel. Dlatego kurierzy dokładają wszelkich starań, by wykonywać swoją pracę najlepiej jak to możliwe. Najwyższej jakości serwis na każdym etapie doręczenia przesyłki jest naszym priorytetem i promujemy zachowania zgodne z tym kierunkiem” – dodaje Magdalena Bugajło.



12 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Przecież to nie jest rzucanie tylko normalne traktowanie paczek. Ludzie to by chcieli swoje paczki przynoszone najlepiej z ukłonem i na poduszce.

  2. Tak firma traci,przez nieuczciwych pracowników.Tylko dyscyplinarka i wysoka kara może coś zmienić. Takiego pierona na Sybir wysłać ją to w Korei pn robią.

  3. Nie rozumiem tego stereotypu. Dlaczego od razu wrzucacie wszystkich kurierow do jednego worka? Tak na prawdę to sposób w jaki są traktowane paczki jest zależny od kuriera który się nią zajmuje. A uwierzcie, nie każdy kurier taki jest. To są po prostu wyjątki… Gdyby wszyscy tak robili z paczkami jak Ci na nagraniach to ludzie by tyle tego nie zamawiał z obawy o to czy paczka dotrze w całości albo czy wogole dotrze. A uwierzcie, idzie tego towaru w opór

  4. Nie tylko z DHL paczki latają i fruwają . U mnie była sytuacja ,że szanowny Pan kurier z InPostu po prostu nie zadzwonił do domu dzwonkiem ,bo nie wiem -nie umiał czy mu się nie chciało . I traf , że spojrzałam się przez okno, a moja paczka trach przez ogrodzenie i jakby nigdy nic wsiadł w samochód i pojechał 😉 . Chociaż ostatnio pod paczkomatem był kurier i powiem , że z paczkami obchodził się delikatnie , ani nie wpychał na sile ani nie rzucał 🙂

  5. Pracowałem w DHL na Ursynowie. Każdy w brygadzie na sortowni rzucał paczkami z całych sił, ile tylko wlezie, był to zapewne sposób wyładowania frustracji, wynikającej z niskich zarobków. To była swego rodzaju tradycja i jest jak widzę do dzisiaj. Wysyłający paczki hurtowo zdawali sobie z tego sprawę, jak je traktujemy, nigdy nie zapomnę przesyłek od Rolls-Royce’a (chromowane zderzaki produkowane w Polsce, dostarczane do UK), które miały w sobie tyle pluszu wokół, z jakiegoś nieznanego nam materiału, że można było walić i walić o podłogę z całej siły, a zderzaki i tak były dostarczane w nienagannym stanie 🙂 I to jest rozsądne podejście, wiadomo, jak polak wykonuje swoją pracę, lepiej się przed tą jego pracą zabezpieczyć.

  6. Tak jest w każdej firmie kurierskiej w Polsce. Kurierzy są bezkarni . Na to pozwalają ich szefowie. Trochę rozumiem frustracje kurierów praca po co najmniej 12 godzin dziennie, samochody przeładowane i nieprzystosowane do przesyłek drobnicowych. Korzystałem już ze wszystkich firm kurierskich na Polskim rynku wszystkie działają tak samo. Rada wysyłaj najtańszą firmą, może się uda że dotrze w całości.
    Na marginesie wysyłam ok. 10 paczek dziennie i najmniejsza szkodowość miałem na poczcie. Zaś czas doręczeń i sposób doręczeń przez pocztę to już inna „bajka”

  7. Sama prawda. Widziałem coś takiego pod moim blokiem. Napisałem nawet do firmy kurierskiej w tej sprawie. Opisałem sytuację i podałem numery ich samochodu. Odpisali mi żebym się nie interesował. Takie mają podejście

  8. Jak dla mnie to DHL jest najgorszą firmą kurierską. Od kilku lat żadna z paczek dostarczanych przez DHL nie dotarła do mnie bez przygód. Począwszy od opóźnień i fikcyjnych prób doręczenia po uszkodzenia.

  9. Łooo Panie… Ja z DPD otrzymuje faktury za usługi kurierskie nawet po rozwiązaniu umowy i przypomnienia z działu windykacji.

  10. „Bardzo zależy nam na tym, by nasi klienci byli w pełni zadowoleni z usług DHL Parcel. Dlatego kurierzy dokładają wszelkich starań, by wykonywać swoją pracę najlepiej jak to możliwe. Najwyższej jakości serwis na każdym etapie doręczenia przesyłki jest naszym priorytetem” – taka regolka wysyłana na każdego e-maila z zarzutami bądź reklamacja. Sam identycznego dostałem. Ostatnio moja paczka przelezala tydzień na bazie w Lublinie bo nikomu się chciało się jej zabrać. Gdyby nie moja interwencja w BOK to paczka dalej by sobie leżała. Zgłosiłem reklamację o zwrot kosztów dostawy to już 3 tydzien czekam na odpowiedź… Omijać szerokim łukiem