Świdnik: Przyszedł do sądu z wiaderkiem wypełnionym groszówkami. Chciał zapłacić grzywnę

Chciał zapłacić w sądzie 200 zł w groszówkach | fot. czytelniczka Karolina

Policjanci ze Świdnika podjęli dziś nietypową interwencję dotyczącą nieporozumienia pomiędzy paniami z kasy Sądu Rejonowego Lublin-Wschód a mieszkańcem, który chciał zapłacić grzywnę groszówkami.

Do niecodziennego zdarzenia doszło w poniedziałek po godz. 10 w Sądzie Rejonowym Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku. Policjanci otrzymali zgłoszenie od jednego z mieszkańców, że panie kasjerki w sądzie nie chcą przyjąć jego pieniędzy, którymi chciał zapłacić za grzywnę, ponieważ w innym wypadku, jeśli dziś by tego nie zrobił, musiałby odbyć karę pozbawienia wolności.

Na jaki pomysł wpadł mężczyzna, że panie kasjerki nie chciały przyjąć jego pieniędzy? Mężczyzna przyszedł do sądu z 200 zł, które miał zapłacić tytułem grzywny. Tyle że postanowił zapłacić wyłącznie drobnymi monetami. I to o nominale od 1 do 5 groszy. Drobne monety przyniósł w czarnym wiaderku, na którym widniał napis „GRZYWNA 200 zł”.

„Ze zgłoszenia wynikało, że pomiędzy zgłaszającym, a kasjerkami doszło do nieporozumienia. Po dotarciu na miejsce patrolu okazało się, że pracownice sądowej kasy pouczyły mężczyznę, że te pieniądze muszą być zdezynfekowane i posegregowane, by mogły je przyjąć. W obecności policji ten mężczyzna opuścił budynek sądu” – relacjonuje asp. Elwira Domaradzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Przypomnijmy, że płatność monetami o małym nominale – niezależnie od tego, ile tych monet jest – jest jak najbardziej dozwolona przez prawo, a kasjer nie ma prawa odmówić przyjęcia pieniędzy.

Zdarzyło Wam się zapłacić większą kwotę drobnymi monetami? Jeśli tak to czekamy na Wasze historie w komentarzach pod tym artykułem!

Chciał zapłacić w sądzie 200 zł w groszówkach | fot. czytelniczka Karolina
Chciał zapłacić w sądzie 200 zł w groszówkach | fot. czytelniczka Karolina

Powrót na stronę główną



29 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Hańba! Jak mozna odmowic przyjecia pieniędzy, ktore sa w oficjalnym obiegu i jeszcze kazac je segregowac klientowi. No litosci!!

  2. Sam widziałem takich trolli już nieraz płacących dwójkami w Makro rachunki na parę stów i współczuję tym kasjerkom.

  3. @Mat
    Kolejny mądry z drugiej strony okienka.
    Widzę, że artykuły kc nie przemawiają do wielu ludzi, bo trzeba myśleć, przeanalizować, a nawet (OMG!) postawić się na miejscu takiej kasjerki, aby zrozumieć, że tak być nie powinno.
    W podobnych przypadkach kasjerki powinny zrobić coś na kształt strajku włoskiego. Powoli i skrupulatnie liczyć grosz po groszu, a facet jak przyszedł do kasy o 10, to wyszedłby przed zamknięciem. Pani w kasie i tak musi siedzieć, a czy obsłuży 100 petentów czy 1 to nie jej problem. Pytanie, jak zareagują pozostali czekający w kolejce kilka godzin.
    A przecież człowiek jest omylny i zawsze może nastąpić błąd w liczeniu… i trzeba liczyć od nowa 🙂

  4. pracownice z kasy nie miały prawa odmówić odbioru tych pieniędzy. to są prawne środki płatnicze w Polsce i klient nie ma obowiązku sortowania nominałów!!! za to bierze pieniądze kasjerka!!!

  5. @Yhy
    Szkoda, że nie stałeś dwukrotnie przy tej kasie akurat w chwili, kiedy przed tobą wpłacałby taki troll z wiaderkiem. Zgadnij, ile wtedy byś postał? Czy wtedy nadal upierałbyś się, że facet ma prawo tak płacić? Po kilku godzinach liczenia by ci przeszło, jestem pewien 🙂

  6. @ML
    Jak w sklepie płacisz i nie mają wydać, to nic nie zrobisz. Mają prawo odmówić sprzedaży. W przypadku „drobnych” nie mówimy tu o bilonie jako takim, bo 5 zł a 5 gr to wielka różnica. Poza tym zrozumiałbym zapłatę uzbieranymi do słoika groszówkami za np. bułkę (sam wrzucałem do słoika miedziaki żeby nie obciążać kieszeni) i zwykle jest to spontaniczne; ot jestem głodny, kupię bułkę i ups… nie mam innych pieniędzy. Kasa nie odmówi. Ale przyznasz, że czym innym jest przyjście do kasy sądu z zapłatą 200 zł w groszówkach? Do tego o premedytacji i złej woli (złośliwości) świadczy fakt, że facet opisał wiaderko. To nie był worek, do którego zbierał latami. Część monet na zdjęciu błyszczy jak nowa. Podejrzewam, że specjalnie udał się do sklepów okolicznych lub do banku, aby zamienić grubsze pieniądze na grosiki. A to już wpisuje się w niezgodność z normami współżycia społecznego oraz niezgodność z ustalonymi zwyczajami, o czym mowa w przytoczonym wcześniej art. 354 pkt. 1.
    Jak czulibyście się wy, jakby właśnie w sklepie wydali wam resztę choćby z 50 zł takimi drobniakami? Czy nie powoływalibyście się na pkt. 2 ww. artykułu kc?
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia?
    Życzę temu facetowi i podobnym trollom, żeby i ich tak potraktowano w sklepie. I chciałbym zobaczyć reakcję.

  7. Koleś chciał się pozbyć drobnych a pieniądz to pieniądz. Przecież są legalnie w obiegu. W sklepie to by go po rękach całowali, że im bilon do wydawania reszty sprezentował.

  8. Brawo. Musieli mu zajsc za skore. A co? Groszaki mniej warte niz banknoty? To po co sa w obiegu?

  9. Rybak, a jak w sklepach ludzie za drobnicę płacą jeden za drugim wysokimi nominałami to jest OK? Kasa to kasa, i tyle…

  10. popieram gościa zrobię to samo jak pójdę do wydziału komunikacji gdzie Panie wgl robią łaskę czy kogoś obsługują. pozdrawiam panią od monet 😉

  11. Byłem w tym sądzie 2 razy i 2 razy miałem dokonać płatności.. Jakie są moje odczucia?
    Dobrze zrobił ten gość, bo jak stoisz przed kasą, to mają Cię w poważaniu.
    Zero zainteresowania i stoisz jak kołek.
    Chyba nie pierwsza jego kara to była.

  12. Oj polaczki polaczki (celowo z małej litery). Aby wylać szambo na głowę kobiety w okienku, która musiałaby to liczyć cały dzień. A postawcie się na jej miejscu? Czy to ona wydawała wyrok, aby na niej się mścić? Poza tym, jak słusznie zauważył @Ktoś (kc art. 354 § 1) – taką sytuację należy uznać za niezgodną ze społecznym współżyciem etc. i traktować jako działanie w złej wierze. Podobna sytuacja już była kiedyś opisywana i wówczas rację miała kasjerka odmawiając przyjęcia bodajże 500 zł w groszówkach. Od wymiany pieniędzy jest NBP, którego jest to obowiązkiem i to oni nie mogą się uchylić od rozliczeń w groszówkach.
    Zanim naplujecie na kogokolwiek, postawcie się w jego (jej) sytuacji i kiedy stwierdzicie, że wy byście grzecznie liczyli te pieniądze, dopiero wówczas możecie kogoś krytykować.

  13. Urzędnicze kur**y i Tyle, a akcja jak najbardziej słuszna, bo piętnującą tych, którzy piętnują, piją godzinami kawy przyjmując obywateli, ruszają się jak muchy w smole itd.etc.

  14. No to do sadu z nimi 🙂 I wywalic na zbity pysk te farfoki od kawusi, a koles niech im zrobi cywilna jak mu cos zrobi sad za niemozliwosc zaplaty…

  15. Wykorzystały biurwy sprawę z tym pseudo wirusem. na miejscu tego gościa wlałbym do wiadra środek dezynfekujący i tyle . Nie musi tego segregować.

  16. Nie tylko sad w swidniku to porazka kazde sady to porazki dalej glosujcie na ko i tego drzazge czy jakos tak lepiej niw bedzie Dudus i PiS próbują cos z tym zrobic ale za duzo jeszcze w sadach jest czerwonei i merkelowej choloty

  17. Pewnie po pijaku lał pod ścianę i dostał grzywnę, a potem chciał „ukarać” niewinne kobiety. Jeden patus kiedyś tak zrobił, a teraz inni go naśladują, zbierając po rodzinie ostatnie grosze.

  18. Przecież to jakiś zwyczajny frustrat który w ten sposób próbował poprawić sobie samopoczucie. Poza tym mówi o tym kc art. 354 § 1. Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Zamieszczając info mogliście postarać się o minimum obiektywizmu a nie bezkrytycznie przyjąć Jego stanowisko jako prawdziwe.

  19. co za ścierwa te baby…kasa to kasa jest w obiegu. No ja bym, nie wyszła stamtad.

  20. Co by było gdyby przyniósł w baknocie też te nienormalne kajzerki kazały by dezynfekowac papierek grodziski to też waluta i musi to przyjść

  21. W jednym przypadku milicja straszy mandatem właścicielkę sklepu, jak nie przyjmie monet, a w sądzie nie zezwala obywatelowi na płacenie monetami. Chore.

    fakt. pl/ pieniadze/zakupy/placenie-drobnymi-a-prawo-czy-sprzedawca-moze-odmowic-przyjecia-pieniedzy/dn84ky5

  22. dokladnie zapłacil, segregowal, jaki artykuł prawny kaze segregowac i dezsynfekowac pieniadze ??

  23. Pierwsza lepsza cyfrowa waga pozwala na policzenie takiej ilości pieniędzy w kilka minut. Nawet jezeli byłoby 5 pln za mało, to bym dla świętego spokoju na miejscu kasjerki sam to zaplacil

  24. Dodam tylko że w tym sądzie nie ma możliwości zapłacenia kartą a gdy trzeba coś skserować to na miejscu nie można trzeba udać się so punktu ksero ok 500m. Ten sąd to porażka przewlekłość spraw olbrzymia.

  25. to dlaczego baby tego nie przyjeły? jaki przepis nakazuje dezynfekcje i posegregowanie?